UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

No drogi Panie jak to jechało się na gapę tramwajem. Nie rozumiem tej postawy. Kiedy mnie brakowało pieniędzy na bilet to w obie strony do Bażantarni szedłem piechotą. I wtedy i teraz traktuję jazdę bez biletu jako kradzież, a gapowicza jak złodzieja. Drogi autorze czyżby w swej nienawiści do poprzedniego ustroju wyznaje Pan taką samą zasadę jak, już nieobecna wśród żywych, bardzo dobra i znana aktorka, która mówiła, że w czasach PRL jeździła bez biletu, bo uważała to za formę walki z komunistycznym państwem.

Oj oj oj

Anuluj