UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mnie najbardziej fascynuje skąd u tych wszystkich lewackich miernot bierze się tak głęboko rasistowskie przekonanie o jakimś szczególnym namaszczeniu intelektem i wyższością nad pozostałą częścią narodu (nie tylko w Polsce). Skąd ta kołchozowa szlachta, ma tak silne poczucie predestynacji i pogardę dla innych? Sama ta nieprawdopodobna buta jest dowodem skrajnej głupoty, a skutki ich działalności nie od dziś jawnie gwałcą humanizm i obrażają logikę. Ślepa hipokryzja lewactwa jest wręcz przysłowiowa i nudna. Przekaz "śmietanki" intelektualnej świata liberalno-lewicowego, to wyłącznie fanatyczne, a ostatnio agresywne i wulgarne frazesy i pretensje żywcem z komsomolskich podręczników. I nieustanne próby wymuszenia posłuchu. Nie ma tam nikogo, kto broniłby się intelektem, myślą, może obcą, ale imponującą konstrukcją. Koszmarny wykwit i zarazem szczyt ich osiągnięć, to "filozofia" gender, a cały wysiłek umysłowy skupia się na prymitywnym i brutalnym zwalczaniu chrześcijaństwa bez jakiejkolwiek kuszącej alternatywy. W zamian oferują nam społeczeństwo szympansów Bonobo. Jeśli filozofia, to w wykonaniu obłąkanego pali kociarza -kabalisty, Hartmana . Sam fakt rządzenia światem przez kilkadziesiąt lat, wynikający w dużej mierze z manipulacji demokracją, ma być "boskim" czynnikiem nobilitującym. Sam bełkot bękartów Marksa i Lenina ma być dowodem na ich "lepszość", bo a priori nazwali się "postępowymi". Ta konstrukcja stoi na mieszance g..wna z pieniędzmi, zaprawie z fanatyzmu i manipulacji. Pieniądze odpłyną. I co zostanie? Odejdą, gdy interes przestanie się opłacać. Skończy się więc ideologia. A cena właśnie ostro skoczyła w górę.