UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wczoraj na parkingu przy starym mieście przechodząc usłyszałem skowyt psa z zaparkowanego samochodu. Było ciepło a PiS zamknięty w samochodzie a za szybą bilecik z parkingu który wskazywał że ktoś powinien zaraz wrócić . Kiedy próbowałem dodzwonić się do straży miejskiej niestety nas rozłączyło zaraz po informacji że rozmowa będzie nagrywana . Chwilę po tym pojawił się , lolo " właściciel samochodu i chyba psa . Kiedy zwróciłem mu uwagę że psa się nie zamyka w samochodzie on mi odpowiedział żebym .. ierdalał . Wtedy ,,lolo" wychaczył w łeb i rozbił nos o boczny słupek aż mu niucha poszła z nosa . Myślę że to go nauczyło bardziej niż mandat
Elblążaninzeg