UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja widuję je w całym mieście. Żyłem w PRL i nie tęsknię za czasami, kiedy wszędzie była milicja. Rozstawianie gdzie popadnie fotoradarów i patroli stresuje kierowców. Tym bardziej, że jest wiele sytuacji, kiedy łamanie przepisów nie powoduje zagrożenia. W swojej dwudziestoletniej karierze kierowcy popełniłem mnóstwo głupot na drodze, ale wpadki zaliczałem na głupotach w stylu jazda 80 km/h przy idealnych warunkach drogowych ul. Browarną (czyli coś, co robi każdy), albo niezapięcie pasów na odcinku ok. 1 km w Elblągu.
VN