UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do tego wszystkiego dodam, że jak do tego wypadku pędziły dwa wozy strażackie byłam (pieszą) na Piłsudskiego i obserwowałam pacanów na jezdni - szczególnie ci pod światłami przy Królewieckiej się nie popisali. Strażacy prawie by ich spychali, by przejechać. .. Odrobiną usprawiedliwienia jest to, że tam wąsko, ale na chodnik, pobocze wjechać można było. No i stali do ostatniej chwili, choć - co jak co - ale sygnałów służb, w tej okolicy, jest co najmniej kilka dziennie. Nie życzę nikomu źle, ale gdyby to tak do któregoś z nich, karetka czy straż, miały problem z dojazdem, to byśmy w TVN czy innej Uwadze oglądali.
Widać,myślenie.boli