UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak byłem dzieckiem to po Elblagu jeździł szmaciarz. Za butelki i szmaty dostawaliśmy kaqpiszony, korki a rodzice pokrywki i garnki. Niby folklor a jedna opłacało się zbierać buitelki, myć etykiety i zamieniać. Jeżeli automat wyda 10 groszy to wszelkiej maści zbieracze oczyszczą miasto. I tak powinno być.
$$$78