UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@~nauczyciel - Przecież szkoły są wyposażane w sprzęt dydaktyczny, również ten nowoczesny. Na stronie internetowej szkoły moich dzieci jest informacja, że szkoła uczestniczy w projekcie unijnym "Eksperyment edukacją przyszłości – doposażenie bazy dydaktycznej elbląskich szkół podstawowych do rozwijania kompetencji matematyczno – przyrodniczych". Z informacji o projekcie wynika, że dotyczy on 15 elbląskich szkół podstawowych (to chyba wszystkie podstawówki w Elblągu). Z tego co słyszałam o projekcie to właśnie również miał być zakupiony sprzęt multimedialny. Czyli ja rodzic znalazłam takie info na stronie szkoły i urzędu miejskiego, a nauczyciel nie wie o takim projekcie. Po co więc kłamać, że nie ma pomocy dydaktycznych? Poza tym nauczyciele powinni mieć również świadomość, że rodzice pytają dzieci, co było w szkole, jak wyglądała lekcja. I często dziecko jak opowiada co było, to wychodzi na to, że nauczyciel pół lekcji zmarnował na rozmowy o głupotach, a nie przerabianie materiału. Teraz rozumiem, że jest to celowe, żeby później powiedzieć, że podstawa programowa jest zła i przeładowana.