UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ścieżka wydeptana przez trawnik. Bezmyślny projektant nie poszedł na miejsce i nie zobaczył jak ludzie chodzą i nie zrobił chodnika dla nich. Tak samo jak projektant daszków na rynku nie pomyślał o wietrze i deszczu padającym na ludzi i towar na stołach. Jest XXI wiek a bezmyślność hula jak za komuny. A nadzór budowlany śpi w najlepsze. Dobranoc.