UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Najbardziej zmarszczony po sobocie jest prezes ksiądz. Punkty uciekły, może zabraknąć do kwietniowego maratonu, żeby ściągnąć naiwnych na stadion i skasować horrendalne ceny za ticekty. Ruchu też mało dojechało i pieniążków mało. Jak nie idzie, to nie idzie. Teraz smary w Bełchatowie, potem u siebie z Grudziądzem i Łęczną i trzeba będzie się szykować na granie z Morągiem i Białą Piską. Inny był plan. A jeszcze zawodnicy, którzy mieli ciągnąć ekipę się rozkraczyli i się leczą. Pilarz pokazał jak się doi frajerów, to naśladowcy znaleźli się raz dwa. Pozdrawienia dla "kulawego" Prytuliaka *|*
AmerigoVespucci