UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kopciuszek, wiedząc, że siostry są już ubrane, spostrzegł stertę pozostawionych przez nie sukienek i biżuterii. Poprosił więc macochę: - Mamo, zabierzcie i mnie na bal. Zostało tutaj tak wiele sukni, których nie potrzebujecie. Mogłabym wziąć którąś z nich? Na te słowa macocha tylko się roześmiała, klepnęła Kopciuszka mocno w plecy i krzyknęła: - Takie brudasy nie chodzą na bal! A zresztą, możesz iść, jak wybierzesz ten mak z popiołu! - po czym wrzuciła całą miskę maku do wiaderka z popiołem. Cóż miał robić biedny Kopciuszek, zaczął wybierać ziarenka maku Szparagi to pikus jak chce sie balowac

Kopciuszek

Anuluj