UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak dokładnie. Kto wie jakby rozwinął się u nas port, gdyby nie blokada od 1945 do 1990, potem blokada w 2003, potem w 2004, No i w końcu trzyletnia blokada od 2006 do 2009 roku, gdzie przez 1 tylko rok tej blokady Żegluga Gdańska traciła 2 milony złotych, a port w Elblągu 750 tys zł strat za same tylko opłaty portowe, a do tego jeszcze przeładunki i ruch prywatnymi jednostkami. Wymiana turystyczna, bo przecież Rosjanie zakazali pływać do Elbląga nawet swoim obywatelom.
Gienek