UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Maltretowana matka siedzi cicho i przygląda się jak jej konkubent barbarzyńca przez kilka tygodni, albo i miesięcy pastwi się nad noworodkiem łamiąc mu KILKANAŚCIE kości ????? Gdzie krzyk rozpaczy, wołanie o pomoc na widok mdlejącego, opuchniętego z bólu dziecka, chęć ochrony własnego potomka? Nawet zwierzęta bronią swe młode niejednokrotnie do utraty życia. Ostatkiem sił chwycił bym za kuchenny nóż!!! TAK, jestem facetem ale, kiedy to czytam to łzy same napływają do oczu, mimo, że nie znam maleństwa.
Antykler