UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak pamietam chodzilo o fikcyjne grupy producenckie zakladane tylko przez czlonków rodziny, zeby brac dotacje na dzialalność, ale sprawy w sadach trwaja. Tacy cwaniacy tylko szkodza polskiemu rolnictwu. Wiem o tym, ze proces tworzenia szczepionki i badan to dlugotrwaly proces, ale też bardzo kosztowny i dlatego napisalem, ze kraje UE powinny zrobić zrzutke na badania. To byloby dla nas tansze i bardziej oplacalne niz pozniejsze ograniczenia eksportowe no i dziki by przetrwały. A ja mam pola w gminie Pasłęk, Rychliki i gminie wiejskiej Elbląg i dzikow jest więcej niz kilka. Np wczoraj widziałem stadko ponad 10. Dużo z nich żyje w rezerwacie jez Druzno np od strony Stankowa, tam za wodą są bagna, trzcinowiska, olsy i plywajace wysepki i dziki tam przetrwają, bo to trudno dostepny teren i prawie nikt tam nie chodzi.