UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie rozumiem problemu. Jeżeli nikt nie zabrania chodzić wierzącym do kościoła, to kto może żądać odwrotnych nakazów. Poza tym w niedzielę najbardziej zapracowani są księża, no chyba że w niedzielę nie zbierają na tacę. Chyba najbardziej im przeszkadza konkurencja w robieniu kasy w święty dzień. Poza tym państwo dało wolny dzień by potrzebując mogli się swobodnie pomodlić i wyspowiadać a nie by nakazywać co mają robić mniej praktykujący rodacy czyli co najmniej 50 % społeczeństwa. Jeżeli wywalczono w 89 wolność to może nie zmieniajmy tego.

ICEK

Anuluj