UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Dostałem kota w spadku. Na wieczór dostaje wodę, albo mleko i karmę. O pierwszej w nocy drze gębę, bo już wszystko zjadł, wstaję i dosypuję, albo dolewam. O czwartej rano drze gębę o to samo. Wstaję i dolewam i dosypuję. O szóstej rano, dzień w dzień to samo. Jak mu za dużo nasypię, to wymiotuje i trzeba sprzątać. Kto z Państwa chciałby zaopiekować się moim kochanym zwierzątkiem? Albo mną, kiedy nie wytrzymam dłużej?


Anuluj