UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Oj wy, niedobrzy, niemili elblążanie! Tu sztuka taka wysoka, że można zabić się spadając na pysk z jej poziomu do poziomu smutnej rzeczywistości, a wy co? Nie doceniacie! I słusznie, bo samozwańczy ambasadorowie elbląskiej kultury myślą, że są tak świetni, że wszyscy powinni paść na pyski przed ich "majestatem", a przodują w tym panie Łyłka i Lewicka-Klucznik. Zadęcie jak po zjedzeniu garnka grochówki, bełkot. Pora przestać rzucać perły przed wieprze.