UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To bardzo dobra inicjatywa! Dzisiejsze "miastowe" dzieciaki nie mają bladego pojęcia, jak wygląda krzak pomidora, jak powstaje ziarno, z którego jest mąka do pieczenia chleba. O dojeniu krów nawet nie wspominam, bo - wiadomo - mleko bierze się z butelki albo kartonu w sklepie. .. Sam kilka razy zawiozłem swoje dzieciaki na wieś do dziadków, a i niejeden urlop spędziliśmy w gospodarstwie agroturystycznym albo w stadninie. Uwierzcie mi, dojenie krowy, wyrzucanie gnoju spod świń (!!!) albo wybieranie jaj z kurnika potrafi być dla młodego Człowieka większym przeżyciem, niż kolejny poziom w Diablo albo nowy czołg w znanej grze. Przy okazji nauczycie swoje dzieciaki szacunku dla czyjejś pracy. A tego już nie zmierzy się złotówkami. ..
Pan_Tata