Wrócił do Elbląga...

2
07.04.2017
Wrócił do Elbląga...
 Dr Paweł Gayda. Miał 4 lata, gdy rodzice przybyli do Elbląga - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 7 kwietnia 1967 roku.
Ojciec prawnik, należał do pionierów, dźwigających z ruin to miasto. Matka - absolwentka Uniwersytetu Poznańskiego jeszcze przed wojną - zaczęła dopiero pracę zawodową po śmierci męża.
   
   Jako absolwent elbląskiego liceum Paweł Gayda dostaje się na Akademię Medyczną w Gdańsku, która kończy ze świetnymi wynikami w 1964 roku. Staż odbywa w elbląskim szpitalu miejskim - specjalizacja: położnictwo - u dr Hryniewieckiego, znanego ze swych uzdolnień.
   
   - Rodzice moi pragnęli bym poszedł śladami ojca i został prawnikiem. Nie odpowiadał mi jednak ten kierunek. Chciałem zawsze być lekarzem. Jestem nim z zamiłowania.
   
   - Dlaczego w Elblągu?
   
   - To takie proste. Jestem tu potrzebny. Miasto nasze odczuwa jeszcze stały brak lekarzy. Tutaj jest moja matka, której jestem jedynym synem.
   
   - Jakie pragnienia, czy samochód? - marzenie prawie wszystkich młodych ludzi.
   
   - Pragnienie ukończenia II stopnia specjalizacji, pozostania dobrym lekarzem. Samochód - owszem, lecz nie za wszelką cenę.
   
   Dr Paweł Gayda lubi dobre książki i morze. Morze, które fascynuje i woła w szeroki świat. Życzymy spełnienia pragnień!
Mag.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

za dziesięć lat się urodziłem, może to on mnie pierwszy trzymał w swych rękach :)
1977.najlepszy.rocznik (2017.04.08)
@1977.najlepszy.rocznik - a jeszcze kilka lat pozniejpojawil sie Trynkiewicz
(2017.04.08)