Po pewnym czasie aparat rozregulował się, utrudniając poważnie odbiór telewizji. Właściciel telewizora udał się więc do punktu naprawczego ZURiT przy ul. 12 Lutego prosząc o usunięcie tej drobnej usterki. W odpowiedzi wyjaśniono mu, że naprawy gwarancyjne (nawet te najdrobniejsze) dokonywane są w terminie od 8 do 10 dni, jedynie płatne gotówką, wykonywane być mogą natychmiast.
Zachodzi więc pytanie - dlaczego istnieje tak duża różnica między naprawą odpłatną i tą w ramach gwarancji? Czyżby zakłady naprawcze ZURiT nie obowiązywała kolejność i terminy w stosunku do posiadaczy telewizorów z gwarancją?
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter