Horror w Mjazzdze (Elbląskie Archiwalia Muzyczne, odc. 18)

03.06.2017
Horror w Mjazzdze (Elbląskie Archiwalia Muzyczne, odc. 18)
Kiev Office. Krzysztof Wroński, Joanna Kucharska, Michał Miegoń. (fot. Paweł Jóźwiak)
W dzisiejszym odcinku Elbląskich Archiwaliów Muzycznych przedstawiamy znaną, nie tylko elbląskim rockowym wyjadaczom, gdyńską formację Kiev Office. Po dłużej nieobecności wystąpi wraz z grupą Czechoslovakia 8 czerwca o godz. 20 w klubie Mjazzga w ramach trasy „Modernistyczny Horror Tour”, promującej najnowszy album Kiev Office – „Modernistyczny Horror”. Podczas koncertu będzie możliwość nabycia najnowszej płyty oraz innych produkcji Nasiono Records.
Kiev Office za pół roku będzie świętować 10-lecie działalności. Wydali pięć albumów zawierających nieszablonowe utwory np. „Bulwar Molo”, „Trust Me Jonas, You're Still One Of The Brothers, Jonas” czy „Satelita”. Zagrali także ponad 170 krajowych i zagranicznych koncertów oraz wystąpili m.in. na festiwalach Heineken Open'er Festival, Jarocin czy MusikDirekt Fest. W Internecie można również obejrzeć ich liczne amatorskie i profesjonalne wideoklipy zawierające oprócz solidnych dźwięków także i humor.
   Na najnowszym albumie „Modernistyczny Horror” grupa „eksploruje tematykę życia w architektonicznej pułapce modernizmu oraz kontrowersje związane z trendami żywieniowymi. Wszystko w iście Sonic Youth’owej oprawie muzycznej, serwowane razem z bałtyckimi glonami”.
   
   - Kiedy ostatni raz wystąpiliście w Elblągu?
   
Michał Miegoń (śpiew, gitary): - Ostatni raz graliśmy w Mjazzdze w 2011 r. Sześć lat przerwy to długi czas. Przybywamy, by pokazać, jaka moc w nas teraz drzemie i aby poczuć energię, którą zawsze będąc w cywilu w Elblągu chłoniemy, szczególnie w klubie Mjazzga.
   Krzysztof Wroński (perkusja): - Chętnie wybierzemy się też w okolice portowe, aby sprawdzić stan infrastruktury.
   Joanna Kucharska (śpiew, gitara basowa): - Niektórzy pamiętają nasz najmniejszy koncert świata w Radio EL. Z Elblągiem łączą nas stałe koncertowe więzy. [W 2011 r. członkowie zespołu Kiev Office i Marla Cinger odwiedzili Radio EL w ramach koncertów elektro-akustycznych „Z prądem i bez” realizowanych w audycji Elbląska Encyklopedia Muzyczna. W latach 2010-2011 wystąpili także w cyklu „Bez prądu”: Paola Raszuta z zespołem (Elbląg), Mulled Wine (Elbląg), YHY (Elbląg), Nowe Życie (Elbląg), Popcore (Ostróda), Slidin PK (Irlandia, Dublin), Grupa Marcina Skotnickiego (Młodzieżowy Dom Kultury, Elbląg). Elektrycznie „Z prądem”: Omnivore (Dzierzgoń), Przemysław Rudź (Gdańsk. W latach 90. grał w elbląskiej grupie Labirynt), A.T.R. (Sopot, w składzie byli także muzycy grający wcześniej w elbląskich grupach) oraz Pure Vision (Elbląg) – przyp. red. ME].
   
   - Co najmniej dwie wasze płyty są świetne. Jakie pokusy zawiera nowa?
   
MM: - Jeszcze więcej hałasu, jeszcze więcej melodii i tekstów dających do myślenia – osadzonych w morskiej tradycji, w klimacie trójmiejskiej sceny alternatywnej. Wspólnie możemy stwierdzić, że to nasza najlepsza płyta. I najfajniejsza do wykonania na żywo.
   JK, KW: - Ta moc, to morska moc, w gitarach noc, w rytmie światło.
   
   - Czy przez ten czas coś zmieniło się w waszym brzmieniu?
   
MM: - Nasz 10-letni staż grania sprawia, iż tym razem nie mieliśmy problemu z ustawieniem brzmienia, jakie nam grało w głowie. Jest czytelnie, głośno ale i idealnie, by sprawdzić jakość waszych soundsystemów. To materiał referencyjny.
   JK: Definitywnie zaopatrujemy publiczność w jeszcze mocniejsze basy.
   KW: Nie zmieniło się to, iż jest to hałas porównywalny do trąb jerychońskich.
   
   - Myślicie, że tym razem porwiecie elbląską publiczność w nieznane?
   
JK: - Porwiemy elbląską publiczność!!! Granie w Elblągu to zawsze dobra zabawa z przyjaciółmi, jakimi jest publiczność tego miasta.
   KW: - Tym razem porwiemy publiczność w nieznane…
   MM: - Pokażemy prawdziwy modernistyczny horror.
   
Redakcja, www.muzycznyelblag.pl

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter