Historia okolic Elbląga: Jeszcze o słynnym kanale (odc. 160)

7
19.05.2019
Historia okolic Elbląga: Jeszcze o słynnym kanale (odc. 160)
Wózek transportowy na pochylni (fot. autor)
Ile kosztowała budowa Kanału Elbląskiego? Jakie tajemnice kryją jego pochylnie? O tym w kolejnym odcinku z cyklu „Historia okolic Elbląga” opowiada Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego PTTK.
Zamiary
   O utworzeniu drogi wodnej łączącej Ostródę a także Iławę z Elblągiem i dalej z morzem myślano od początku XIX w. W latach 20. XIX w. deputowani Elbląga oraz powiatu wystąpili z petycją o budowę drogi wodnej łączącej jeziora Jeziorak i Druzno, z analogiczną koncepcją wystąpili mieszkańcy Ostródy i okolicy. Nie podjęto jednak wówczas żadnej decyzji. Zapadła dopiero w 1837 r. podczas narady rzeczników jej powstania, która odbyła się u króla Prus Fryderyka Wilhelma III (1770-1840).
   
   Budowniczowie
   Wśród tych rzeczników był Georg Jakub Steenke (1801-1884), od 1833 r. Inspektor Grobli i Wałów w Elblągu, późniejszy główny budowniczy tej drogi wodnej.
   Georg Steenke studiował prawo w swym rodzinnym mieście Królewcu, ale w związku ze śmiercią ojca musiał przerwać studia i rozpoczął pracę u mistrza ciesielskiego. W 1828 r. rozpoczął studia na Akademii Budownictwa w Berlinie. W 1833 r. ukończył budowę kanału Sekenburgskiego (dorzecze Niemna), a następnie przybył do Elbląga. Zanim zaczął budowę Kanału Elbląskiego, podczas zagranicznych podróży zapoznał się z kanałami w Anglii i Stanach Zjednoczonych.
   Współpracownikiem Steenkego był starszy radca budowlany Karl Lenze. Inne jego prace to most drogowo-kolejowy w Tczewie, brał też prace w komisji międzynarodowej oceniającej projekt budowy Kanału Sueskiego.
   
   Koszty i prace
   
Zakładano, że koszty prac wyniosą 1,5 miliona talarów, ale wyniosły one 4,2 mln talarów, co odpowiadało wówczas ilości 2,4 tony złota. Tak dla porównania wieża Eiffla (1887) kosztowała równowartość 2,2 ton złota.
   W pierwszym projekcie zakładano budowę 32 śluz komorowych o konstrukcji drewnianej. Budowę rozpoczęto 28 października 1844 r. w Miłomłynie (Liebemühl) na skrzyżowaniu dróg wodnych Ostróda - Iława –Elbląg. Zbudowano tu dwie śluzy o różnicy poziomów 2,8 m (w Miłomłynie) oraz 1,4 m (w Zielonej). Obniżono też poziom wody w jeziorach Ilińsk (o 1,5 metra), Ruda Woda (o 1,7 m) i aż o 5 metrów w jeziorze Samór i Pniewo, ten ostatni akwen niemal zniknął. Na obniżeniu luster wody skorzystali też właściciele ziemscy, bo na tak uzyskanych terenach powstały łąki, rozwinęła się hodowla koni.
Historia okolic Elbląga: Jeszcze o słynnym kanale (odc. 160)
Budynek jednej z maszynowni, widoczne kolo wodne (fot. autor)

   Inaczej postąpiono z jeziorem Karnickim, którego lustro wody było znacznie niżej. Na niemal 500-metrowym odcinku usypano dwa wały, które utworzyły akwedukt powyżej lustra wody. Niestety wyrosłe obecnie na nich drzewa uniemożliwiają obserwację jeziora osobom płynącym tym akweduktem.
   
   Pochylnie
   Powstanie pochylni to efekt zmiany części koncepcji budowy Kanału. Powstały w miejsce planowanych wcześniej śluz między jeziorem Druzno a Buczyńcem. Jest ich w sumie pięć. Licząc od strony Elbląga są to: Całuny, Jelenie, Oleśnica, Kąty, Buczyniec. Poza pochylnią Całuny wszystkie pochylnie napędzane są kołami wodnymi, Całuny, która powstała jako ostania, napędzana jest turbiną wodną Francisa.
   Pochylnie posiadają po dwa torowiska, po których poruszają się wózki, jeden w górę drugi w dół, każdy o wadze 24 ton.
   Wózek w początkowej fazie jest zanurzony w wodzie (torowiska też są częściowo pod wodą), dana jednostka w niego wpływa, jest do niego uwiązywana, a następnie wózek następnie wynurzając się z wody pociąga jednostkę, która osiada na nim. Wózki uzyskują napęd za pomocą lin stalowych, są one nawinięte na specjalny bęben. Raz wózek jedzie w dół, drugi raz w górę.
   Pierwsze mechanizmy pochylni zostały wykonane w Królewskich Zakładach Mechanicznych (Königlische Maschinenbau Anstalt) w Tczewie. Za wyjątkiem pochylni w Całunach są one identyczne i w razie wystąpienia problemów technicznych można je wymieniać.
   Do czasu budowy pochylni w Całunach istniało tam pięć śluz komorowych, ale konieczność wykorzystania znacznych ilości wody spowodowała, że także i w tym miejscu postanowiono zbudować pochylnię.
   
   Ciąg dalszy za tydzień
   
WyKa

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Kanał z nazwy ELBLĄSKI a kto rządzi na pewno nie Elbląg.
(2019.05.19)

info

5  
  0
Kto nie był na pochylniach przed remontem i po nie ma nic do powiedzenia. Tzw remont to niedoróbki i schrzanione prace.
(2019.05.19)
Nazwa Kanału nie zapewnia możliwości dysponowania nim przez Elbląg. Jego właścicielem jest Przedsiębiorstwo Gospodarki Wodnej Woda Polska, a bezpośrednio w jego imieniu zarządza nim Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
rzgw (2019.05.19)

info

1  
  0
"Raz wózek jedzie w dół, drugi raz w górę. " Kocham cię autorze tych wypocin.
J71+1 (2019.05.19)

info

4  
  1
Dobre! Cytuję ". .. Zakładano, że koszty prac wyniosą 1,5 miliona talarów, ale wyniosły one 4,2 mln talarów, co odpowiadało wówczas ilości 2,4 tony złota. .. ." morał niech wyciągną zwolennicy i orędownicy przekopania Mierzei Wiślanej!
Kat_Na_Idiotów (2019.05.20)
Tak, trzeba kopać jak najszybciej, sam tunel pod Martwą Wisłą kosztowal 1 miliard i kiedy się zwróci? A przekop się zwróci. A Stadion Narodowy za ponad 2 miliardy?
Gienek (2019.05.21)
Słuszna opinia. Dobrze tylko że to jakoś funkcjonuje. Niestety dawny "duch" tego obiektu został utracony. Mieszkałem tam przed rewitalizacją długie lata.
pochylniakbuczyński (2019.06.18)