Goldschmidt oczywiście nie był trzeźwy. Za ten nadmiar fantazji stanął obecnie przed Kolegium Karno-Administracyjnym przy Prezydium PRN w Starogardzie. Nietrzeźwy stan nie stał się podstawą okoliczności łagodzącej, a wręcz przeciwnie - zastosowano ustawę o zwalczaniu alkoholizmu. Wymierzono mu grzywnę w wysokości 3 tys. zł z zamianą w razie nieuiszczenia jej na 75 dni aresztu zastępczego. Jako karę dodatkową kolegium postanowiło podać orzeczenie do wiadomości publicznej w prasie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter