Zapobiegł nieszczęściu
Dziś przed południem na ulicy Giermków (niem. Junkerstrasse) ruszyła nagle furmanka z końmi należąca do pewnego chłopa. Młody chłopak wsiadł na nią, złapał za cugle i zatrzymał wóz. Zapobiegł w ten sposób nieszczęściu, bowiem rynek tego dnia był bardzo przepełniony. (ET, środa, 12.08.1931 r.)
Wizyta studentów
35 studentów z Getyngi (niem. Goettingen) przebywa obecnie w naszym mieście. Studenci zorganizowali sobie stąd ośmiodniową wycieczkę autobusową po Prusach Wschodnich (niem. Ostpreussen) i wczoraj wieczorem wrócili do Elbląga. Jutro wyruszą przez Gdańsk (niem. Danzig) dalej w głąb Niemiec.
Z kolei wczoraj nasze miasto odwiedziła grupa dwunastu studentów z Berlina. Pod przewodnictwem profesora dra Erhlicha pokazano im zabytki naszego miasta. (ET, środa, 12.08.1931 r.)
Spalone auto
Czteroosobowa limuzyna należąca do fabryki bielizny z Pasłęka (niem. Preussisch Holland) stanęła w płomieniach na szosie w miejscowości Pilona (niem. Plohnen) i doszczętnie spłonęła. Przestraszonemu kierowcy i jadącym z nim dwóm damom nic się nie stało. (ET, środa, 12.08.1931 r.)
Wystawa cennych monet
Od czwartku przez osiem dni wystawiony zostanie elbląski skarbiec monet. Jak wiadomo, monety zostały wykopane w styczniu zeszłego roku przez głuchoniemego szewskiego praktykanta w piwnicy podwórza klasztornego. W celu dokonania ekspertyzy znalezisk w Elblągu przez cztery dni przebywał dyrektor Państwowego Gabinetu Monetarnego w Berlinie prof. dr Regling. Nie zostało jeszcze ujawnione, kto zakopał skarb. Wszystko przemawia jednak za tym, że chodzi tu o kolekcję znanego kolekcjonera Jacoba Condenta, który krótko przed swoją śmiercią w 1813 roku według miał zakopać skarb przy klasztornych murach.
Dla zbiorów muzealnych Elbląga szczególne znaczenie mają liczne złote i srebrne monety wybijane w Elblągu. Skarb zawiera jeszcze wiele innych wartościowych rzeczy, jak uniform i złoty szyling należący do wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Heinricha von Plauen*. (ET, środa, 12.08.1931 r.)
* Henryk von Plauen (ur. 1370 w Turyngii, zm. 1429 w Lochstädt, ob. Pawłowo k. Królewca) – wielki mistrz zakonu krzyżackiego. Pochodził ze znanego rodu rycerskiego, zasłużonego dla zakonu krzyżackiego. Do Prus przybył ok. 1390 roku w charakterze gościa zakonu, później został jego pełnoprawnym członkiem. W maju 2007 r. odkryto w katedrze w Kwidzynie kryptę ze szczątkami trzech osób. Znaleziono przy nich charakterystyczne zapinki płaszczy i fragmenty szat wykonanych z jedwabiu (bardzo cennego w średniowieczu). Wykonane zostały badania antropologiczne i DNA szczątków oraz dendrologiczne drewna użytego do wykonania trumien. Badania zakończone w grudniu 2008 r. potwierdziły, że są to szczątki trzech wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego: Wernera von Orseln, Ludolfa Koeniga von Wattzau oraz właśnie Henryka von Plauen – Wikipedia.
Wyłowiono ciało z rzeki Elbląg
Wczoraj przed południem policja portowa i żeglugowa znalazła w zatoce die Krumme Bucht (pol. Krzywa Zatoka) za Ostpreussenwerk ciało kobiety. Chodzi tu o 24-letnią Jadwigę (niem. Hedwig) Zimmermann z Elbląga. Z. rozebrała się, zawiązała sobie oczy i rzuciła się do wody. Na brzegu, w widocznym miejscu zostawiła list, w którym wyznała powody swoje śmierci samobójczej. Ciało zostało zawiezione do szpitala. (ET, czwartek, 13.08.1931 r.)
4000 cetnarów siana stanęło w płomieniach
W sąsiednim Nowakowie (niem. Terranova) stanęła w płomieniach stodoła właściciela ziemskiego Geismerode. Podczas pożaru w okamgnieniu spłonęło 4000 cetnarów [cetnar – ok. 50 kg] siana. Ogień powstał przez samozapalenie siana. Trzeba było uchronić od ognia sąsiadujące budynki. Na miejsce z pomocą nie mogła przybyć motopompa strażacka, gdyż była za ciężka – nie udało się jej przetransportować przez rzekę. (ET, piątek, 14.08.1931 r.)
Publikujemy teksty przypominające wydarzenia sprzed dziewięćdziesięciu lat, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Przejrzeliśmy już numery „Elbinger Neueste Nachrichten” ze
zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej, teraz sięgamy do „Elbinger Tageblatt”. Zbiory tego pisma są niekompletne, stąd przeskok do 1929 roku.