Czy elbląski handel musi być kopciuszkiem?

1
23.06.2016
Czy elbląski handel musi być kopciuszkiem?
 Elbląg leżący na atrakcyjnym szlaku turystycznym, w sezonie odwiedzany jest licznie przez turystów. W drodze do Krynicy Morskiej czy Fromborka zatrzymują się oni w Elblągu, by zobaczyć miasto, które sławę swoją zawdzięcza nie tylko produkcji turbin - czytamy w Głosie Elbląga z 23 czerwca 1966 roku.
Oglądają więc "Galerię EL" i nowoczesne dzielnice mieszkaniowe, zabytkowe obiekty na Starym Mieście i sławne już w kraju formy przestrzenne, a potem spieszą do centrum handlowego po pamiątki bądź sprawunki. I tu spotyka ich zapewne rozczarowanie. Bo Elbląg, liczący 85 tys. mieszkańców, pretendujący, i słusznie, do miana wielkiego miasta, swoje centrum handlowe ma raczej ubogie.
   
****
   Artykuł zawiera oryginalną pisownię. 

   
(m)

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

I za duzo od tego czasu sie nie zmienilo. Dalej jak na lekarstwo obiektow handlowych z prawdziwego zdrzenia
realista1 (2016.07.20)

info

0  
  0