Calypso, Calypso

4
10.05.2012
Elblążanie mogą się nie lękać smacznych lodów „Calypso” nie zabraknie. Oto zarząd Spółdzielni im. Waryńskiego pilnie studiuje prognozy pogody w obawie przed nie wykonaniem przyjętych na siebie obowiązków dystrybucyjnych. Elbląg otrzyma 30 ton lodów Calypso - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 10 maja 1962 roku.
Dla ułatwienia transportu spółdzielnia nabyła specjalny samochód chłodnię, która za jedną turą przywiezie z chłodni gdańskiej 500 kg lodów. Ponadto przygotowano 18 kontenerów przenośnych do sprzedaży ulicznej. Spółdzielnia zorganizowała też szereg punktów sprzedaży lodów w kinach i zakładach pracy. Naszą notatkę kończymy apelem: „Jedzmy na zdrowie lody Calypso - ale nie zaśmiecajmy elbląskich ulic”.
   
j.r.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

"Calypsiaki". .. To były lody!
(2012.05.10)

info

0  
  0
To były lody na miarę swoich czasów :) A tak poważnie najlepsze i niepowtarzalne. Smak lodów z tamtych lat pamięta się do dziś - PYSZNE. Podobnie z lodami Mewa, czy Bambino. Teraz robią lodopodobne. Tak jak wszystko inne, dalekie od oryginału.
en (2012.05.10)

info

0  
  0
Zgadzam się, kiedyś to były lody.
wielbiciel Elbinga (2012.05.11)

info

0  
  0
Szczególnie smakowały na patyku; ) Stała pani na ulicy ze skrzynką-chłodnią i sprzedawała te smakołyki.
(2012.05.11)

info

0  
  0