Bezmyślne „nabieranie” Straży Pożarnej

3
11.01.2008
Jak nas informuje Komenda Straży Pożarnej w Elblągu, nie tylko w okresie świąt nie było żadnych pożarów. Obecnie też panuje całkowity spokój z wyjątkiem… fałszywych alarmów i blokowania telefonu alarmowego, informował Dziennik Bałtycki z 11 stycznia 1958 r.
Dzwoni sobie chuligan i mimo próśb nie chce się wyłączyć, a nawet obrzuca „błotem” dyżurnego strażaka. Smutne, że w ten sposób zabawiają się nawet kobiety. Numery telefonów, z których dzwonią ci dowcipnisie, są wyłapywane przez pocztę, a Komenda Straży przesyła je do Milicji lub Prokuratury. Niestety, reakcja tych czynników jest z zasady słabiutka. Przychodzi bowiem od nich urzędowy liścik z szablonową treścią: „Z braku dowodu winy sprawę umorzono”. Czy przypadkiem nie za bardzo pobłażliwie odnosimy się do tych ekstrawagancji? A jak tak naprawdę powstał gdzieś pożar, podczas gdy telefon alarmowy blokowany jest przez chuliganów.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

"A jak tak naprawdę powstał gdzieś pożar, podczas gdy telefon alarmowy blokowany jest przez chuliganów. "To nie prawda. Strażak, jeśli ktoś dzwoni to wie o tym, jest tam taki drugi sygnał w czasie rozmowy informujący o drugim połączeniu.
gagaryn (2008.01.12)

info

0  
  0
A myślałem że w Polsce jest już policja:D
Zbyszko-2maliny (2008.01.12)

info

0  
  0
Zbyszko-2maliny zwróć uwagę na datę :P 11 sycznia 1958 r :P
Misia K. (2008.01.12)

info

0  
  0