Wystartowały Ogrody Polityki

20
12.06.2026
Wystartowały Ogrody Polityki
Od lewej Juliusz Ćwieluch i Mikołaj Grynberg. Fot. Anna Dembińska
12 czerwca wystartowała 18. edycja Festiwalu Ogrody Polityki w Elblągu, organizowanego przez Bibliotekę Elbląską i Tygodnik Polityka. Zobacz zdjęcia z rozpoczęcia wydarzenia.

Festiwal rozpoczął się spotkaniem z Mikołajem Grynbergiem, fotografem i pisarzem, wokół książki „Rok, w którym nie umarłem” zawierającej jego zapiski z okresu choroby serca. Mówiono o zawale, ale też o ważnym elemencie w rozpoczęciu nowego, zdrowszego życia później: rowerze. O czym m. in. mówił autor? Rozmowę poprowadził Juliusz Ćwieluch z Tygodnika Polityka.

 

Skąd ten tytuł?

Pierwszy tytuł brzmiał "Parawany", bo na oddziale reanimacyjnym są te parawany wiszące między pacjentami (...). Byłem do niego przywiązany, taki dumny, bo taki dobry, krótki tytuł, jedno słowo, ale komu o tym nie mówiłem, kojarzył to z plażą. „Będziesz pisał o plaży”? (...). Wtedy pomyślałem, że jest taka kategoria tytułów, które mają bardzo podobną konstrukcję, podobnie brzmią, np. „Rok magicznego myślenia”... Pomyślałem: To był „Rok, w którym nie umarłem”. Zacząłem testować ten tytuł i on wszedł jak w masło, więc pożegnałem się z parawanami... - mówił Mikołaj Grynberg.

 

Jak się umiera?

Jak się umiera tak od razu to nie wiem, ale w którymś momencie zdałem sobie sprawę, że to się dzieje. Nie myślałem o włączonym żelazku ani testamencie (...). Ja myślałem o tym, żeby doczekać do momentu, żebym mógł powiedzieć do Juno, mojej żony, żeby jej powiedzieć, że miałem z nią wspaniałe życie. Nie chciałem tego powiedzieć za wcześnie, bo pomyślałem, że może ja świruję, nie chciałem jej straszyć, a jednocześnie kombinowałem, żeby zdążyć. Tą abstrakcyjną myślą byłem zajęty. Robili przy mnie różne rzeczy, a ja odjeżdżałem, wracałem, myślałem, „chyba to już” (umieram – red.).

 

Wystartowały Ogrody Polityki
Fot. Anna Dembińska
Z sali operacyjnej ku jeździe na rowerze

Gdy dochodził do zdrowia po zawale, Mikołajowi Grynbergowi jego przyjaciel-kolarz zaproponował... jazdę na rowerze. Jak sam podkreśla, po tym trudnym doświadczeniu zadbał o zdrowie, zaczął też lepiej wykorzystywać dany mu czas.

- Po tym okresie rehabilitacyjnym poczułem, że zacząłem mieć siłę (...). Zacząłem ćwiczyć najpierw na oddziale rehabilitacyjnym, rowerek stacjonarny... i widziałem postęp. To było potwornie ciężkie, machanie powoli rękami do przodu i do tyłu, miałem tętno 170... Po tygodniu widziałem, że jest trochę lepiej. Po dwóch tygodniach machania znowu coraz lepiej. Potem ktoś zachęcił mnie żeby wsiąść na rower. Nie byłem w stanie zrobić takiego kółka jak tutaj (w sali Kamieniczek Elbląskich, gdzie odbywało się spotkanie - red.). Dzisiaj potrafię zrobić na rowerze 90 km. Ja nie uzależniłem się od sportu, od wspaniałych wrażeń czy widoków, tylko od tego, że jak ja to robię, to jest postęp. Ciężko jest zrezygnować z czegoś, co jest tak satysfakcjonujące, że ja jeżdżę, jeżdżę, jeżdżę i mogę coraz dalej zajechać – mówił.

Jednocześnie podkreślał, że nigdy nie robi nic, na co nie jest umówiony z lekarzami – sumiennie słucha ich zaleceń.

 

Weekend spotkań i kulturalnych doznań

Poruszanych tematów – zwykle wokół zdrowia i rowerów – było oczywiście więcej. Na piątkowy wieczór zaplanowano też spotkanie „Jak się naprawić i przy okazji nie zepsuć” - spotkanie z prof. Tomaszem Szlendakiem, socjologiem, prof. Jerzym Jankauem, chirurgiem plastycznym, Michałem Bonarowskim, dziennikarzem i pacjentem z doświadczeniem otyłości. Dzień zakończył koncert Maja w Ogrodach - z okazji 18. urodzin Ogrodów Polityki w Elblągu wystąpiła Maja Kleszcz z zespołem, prezentując, jak się wyraziła, żeński i męski pierwiastek. muzyczny. A mowa o utworach z dwóch płyt "Osiecka De Luxe" i "B.L. UES" z tekstami pisanymi dla Tadeusza Nalepy, za którą otrzymała Fryderyka, czyli najbardziej znaną nagrodę muzyczną w Polsce.

Ogrody Polityki potrwają do niedzieli włącznie.

 

Cały program festiwalu znajduje się tutaj.

TB

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tej polityki ma się juz dość na codzień, bo to juz malo wspólnego ma z polityką więc na weekend tym bardziej odpuszczę i docenię chwilę bez tego
(2026.06.12)
Polecam przeczytać program, bo w tym roku o polityce nie ma pół panelu
(2026.06.12)
To trzeba zmienić tytuł-:)
(2026.06.12)
"nie ma nic wspólnego z polityką, więc odpuszczę bo już za dużo polityki" - stary, twoja logika jest genialna.
(2026.06.12)
to sa lewacy i z ko a ie polityk
jhvjhvjhv (2026.06.12)

info

5  
  9
Drogi komentatorze: polityka w tytule jest tak naprawde " Polityką", tytuł pisma. Pismo, to zbiór kartek, na których drukuje się artykuły. Artykuł... a, nue chce mi się ci tłumaczyć.
zając (2026.06.13)
Przed laty bywałem na koncertach w ramach tej imprezy, nie zwracałem uwagi na inne ''szczegóły'', a teraz zwracam i martwi mnie brak niektórych ważnych dla polskiej historii, aktualnej polityki, a także publicystyki z tym związanej dyskusji z punktu widzenia innego niż liberalny czy lewicowy. To nie służy dobrze ani prawdzie historycznej, ani każdej innej.
(2026.06.13)
Skrajna Lewacka indoktrynacja na nasze- publiczne pieniądze w mega zadłużonym mieście.
(2026.06.13)

info

4  
  8
Widzę ''łapki w dół '' pod moim komentarzem w których najdelikatniej jak potrafię opisałem to co w danej sprawie sądzę. Skoro stać Was tylko na te ''łapki '' dodam, że skoro impreza finansowana jest z budżetu miasta to liczą się oczekiwania i opinie wszystkich, nie tylko akolitów lub ''kibiców z dala '' ale o określonych poglądach politycznych.
(2026.06.13)
Jeśli będą tak ciekawi goście, to - jak dla mnie - ta impreza może się nawet nazywać Ogrody Biblioteki; -)
czytelniczka (2026.06.13)