Szukali go w domu, a on był „na dołku”

19
23.08.2017
Szukali go w domu, a on był „na dołku”
Strażacy po wejściu do środka nikogo nie znaleźli (fot. RG)
Zaniepokojona rodzina wezwała na pomoc strażaków, by dostać się do mieszkania przy ul. 1 Maja. Mieszka w nim około 60-letni mężczyzna, z którym nie było kontaktu. Po sprawdzeniu okazało się, że w mieszkaniu nikogo nie ma, a mężczyzna dzień wcześniej został... zatrzymany przez policję w jednej ze spraw kryminalnych.
Takich interwencji jak dzisiejsza przy ul. 1 Maja, strażacy i policjanci mają co miesiąc kilka. Ale rzadko która ma taki finał. Po godzinie 11 pod budynek przy ul. 1 Maja podjechały dwa wozy strażackie i karetka pogotowia. Wezwanie od rodziny brzmiało poważnie – jeden z lokatorów nie daje znaków życia, nie odbiera telefonu, pod domem stoi jego samochód, a mieszkanie jest zamknięte, więc być może coś mu się stało. Strażacy dostali się do mieszkania po drabinie, na miejscu nikogo nie znaleźli, ale w środku leżała za to komórka mężczyzny.
   Sprawa szybko się wyjaśniła. Okazało się, że poszukiwany przez rodzinę około 60-letni mężczyzna został wczoraj... zatrzymany przez policję. - To poważna sprawa kryminalna, nie możemy zdradzać na razie szczegółów – poinformował nas Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
   - Takich interwencji związanych z otwieraniem mieszkań mamy kilka w miesiącu. Żadnego nie lekceważymy, traktujemy je jako akcję ratunkową. Zdarzają się niestety przypadki, że na miejscu odkrywamy ciało zmarłej starszej osoby – mówi bryg. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
   - Zdarzały się zasłabnięcia i wtedy nasza pomoc nadchodziła w samą porę. Zdarzały się fałszywe zgłoszenia, bo okazało się, że ktoś smacznie spał w mieszkaniu i nie reagował, ale były też zgony – potwierdza Jakub Sawicki. - Ważne żeby reagować i nie być obojętnym na podobne sytuacje. Ważna jest przede wszystkim sąsiedzka czujność.
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
dowalic rodzince za całą akcje i sie nauczy procedur zgłoszeniowych osoby zaginionej i tyle w temacie
(2017.08.23)
procedur zgłoszeniowych, czyli jakich. Proszę oświeć mnie
Gall (2017.08.23)
Mojm zdaniem dobrze ze zgłosili to straży bo ja też bym tak zrobiła jak bym się martwila o kogoś z rodziny nie raguje na tel.nie odzwasz się najważniejsze że się wyjaśniło a nie odraz karać to nie jest postawienie wezwanie a jak by naprawdę się coś stało to wtedy by była wina straży bo nie przyjechali.
(2017.08.23)

info

15  
  2
rodzina powinna od razu oskarżyć policje o uprowadzenie mężczyzny i nie zawiadomienie ich o dokonanym czynie co naraziło wszystkich zaangażowanych na straty finansowe i moralne.
(2017.08.23)

info

20  
  9
No to jest śmieszne ze policja wrzuca na dołek nie informujac rodziny... W tym momencie czlowiek przepada i tak na dobra sprawe nie wiesz co sie z nim dzieje.
(2017.08.23)
A może nie chciał aby policja kogokolwiek informowała, że siedzi na dołku? Nie pomyślałeś o tym?
(2017.08.23)
Ja pierdziele dwa wozy strazackie a co to wiezowiec sie palil?, zastanowcie sie nad uzyciem pomocy. A rodzinke ukarac i tyle.
kiks (2017.08.23)

info

1  
  6
Jeżeli osoba zatrzymana jest pełnoletnia i nie żąda powiadomienia innej osoby o jego zatrzymaniu to można policję jedynie cmoknąć w pompeczkę.
,. (2017.08.23)

info

12  
  1
Jeżeli osoba zatrzymana jest pełnoletnia i nie żąda powiadomienia innej osoby o jego zatrzymaniu to można policję jedynie cmoknąć w pompeczkę.
,. (2017.08.23)

info

10  
  1
gdzie to jest napisane ze on zrezygnowal z informowania rodziny? pewnie milicja chciala przeszukac chate. ..
(2017.08.23)