A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jakiej konkurencji?? :D Przecież ta Pani nie ma w mieście żadnej konkurencji.
A ja bardzo serdecznie gratuluję Pani Dorocie. To wspaniałe że mamy w Elblągu tak przedsiębiorcze kobiety, które nie czekają z założonymi rękami tylko biorą swoje życie zawodowe w swoje ręce. Wiem, że firma idzie Pani świetnie i każdy weekend to ręce pełne pracy :) Niech się Pani nie przejmuje złośliwymi komentarzami, są one dowodem że odniosła Pani sukces!
Mieszkam w Anglii i robiliśmy z żoną wesele na ok 130 osób razem z poprawinami. Orkiestra na weselu, Dj na poprawinach, wódka, napoje, sukienka, garnitur, atrakcje na wesele, kościół, kwiaciarnie, samochód zaproszenia i wiele innych rzeczy sami robilismy. Jedyna pomoc to przewiezienie z piwnicy wszystkiego do picia na salę w kilku chłopa i wsio. Młode pokolenia są coraz bardziej leniwe. Obiadów nie gotują, tylko gotowce kupują. Do znajomych nie wyjdą, tylko na necie plotą pewnie na Fb, którego nie mam i nie chcę mieć. I wesela robi ktoś za nich, bo. .. czasu nie mają hehe. Ciekawe czy macie czas na łóżko i nie tylko spanie ?
Rany, ile jadu w komentarzach! Z zazdrości o pomysł i ciężką pracę, ktora daje wymierne korzyści? Pani Dorota znalazła niszę na rynku, skutecznie ją wypełniła i jeszcze zarabia. To takie elbląskie zazdrościć i mieszać z błotem... Tym, którzy chcą skorzystać z usług tej firmy życzę zadowolenia i pięknego wesela otwierającego dobre życie we dwoje, a tym, którzy się oburzają - skutecznej samodzielnej organizacji i wychowania dzieci tak, aby chciało im się zajmować swoimi sprawami. To my wychowujemy nasze dzieci i dajemy im przykład. Nie ma sensu narzekać na to, ze im się wielu rzeczy mi chce, bo współcześni młodzi pokazują obraz swoich rodziców.
reklama dźwignią handlu, photoshop na 4,sprawa wygląda tak że ludzie wolą dostać 1 fakturę i gwizdać na resztę
Do najbliższych wysyłać? Koleżko/Koleżanko do najbliższych niesie się osobiście i przed ślubem przedstawia się swoją drugą połówkę.
To bierz ślub tam gdzie mieszkasz ciamajdo. Nie stać na wesele w wielkim amerykańskim stylu. .. No tak funt słabo stoi.
Na czym niby można oszczędzić połowę ? Bez przesady. Porównujesz i wiesz czy tort za 2tys czy taki za 800.Nakręcasz się, że tak tanio. Może w remizie.
Głos rozsądku ;) kilka tematów do załatwienia to chyba trzeba być upośledzonym żeby zlecać to obcej osobie słono płacąc.
To jak mieszkasz na granica to rozum odebrało??? Lecisz do Polski ogarniasz temat na dwa razy i kasa w kieszeni. Wielkie mi mecyje ślub zorganizować. To nie pogrzeb ze z zaskoczenia... Trochę logiki drogie Panie.