I po pucharze

51
15.07.2017
I po pucharze
foto MS (archiwum)
3:3 w regulaminowym czasie gry, taki sam wynik po dogrywce. W serii rzutów karnych Olimpia trafia tylko raz i przegrywa 1:3.  Tym samym tegoroczna przygoda żółto-biało-niebieskich w Pucharze Polski kończy się na jednym meczu. 
Nie udał się Olimpii Elbląg wyjazd na mecz Pucharu Polski do Zdzieszowic. Wygrał tamtejszy Ruch, który do rozgrywek centralnych Pucharu Polski awansował poprzez zdobycie Wojewódzkiego Pucharu Polski w województwie opolskim. Ruch Zdzieszowice w ubiegłym sezonie zajął drugie miejsce w III lidze, do lidera tabeli GKS – u Jastrzębie tracąc jeden punkt.
   Faworytem w tym meczu była Olimpia. I już od początku spotkania żółto – biało – niebiescy osiągnęli przewagę na boisku. A kiedy w 23. minucie spotkania sędzia pokazał na jedenasty metr przed bramką Ruchu wydawało się, że cały mecz potoczy się pod dyktando elbląskiej drużyny. Bramkarz gospodarzy Patryk Sochacki strzał Antona Kołosowa wybronił, ale wobec dobitki był już bez szans.
   Jak się później okazało, to były „miłe złego początki”. Gospodarze wyrównali już po siedmiu minutach, kiedy Konrad Kostrzycki głową umieścił piłkę w bramce Kacpra Tułowieckiego. Kolejne pięć minut i bramkarz Olimpii musi ponownie wyjmować piłkę z siatki – Sebastian Polak wyprowadził gospodarze na prowadzenie. W 37. minucie Anton Kołosow mógł doprowadzić do wyrównania, ale Patryk Sochacki udanie interweniował i uchronił swój zespół od utraty bramki.
   W drugiej połowie Olimpijczycy dążyli do wyrównania i przechylenia losów awansu na swoją stronę. Remis wywalczył w 66. minucie Mateusz Szmydt, który głową nie dał szans bramkarzowi rywali. Gospodarze potrzebowali pięciu minut na odzyskanie prowadzenia – po strzale Krzysztofa Wernera bramkarz Olimpii trzeci raz wyciągał piłkę z własnej bramki. Kolejne trzy minuty i... znowu jest remis. Bramkę dla Olimpii strzelił Bartosz Danowski z rzutu wolnego. Goście mogli zakończyć ten mecz w regulaminowym czasie gry. W 87. minucie Dariusz Zapotoczny trafił w słupek olimpijskiej bramki.
   W regulaminowym czasie na tablicy wyników widniał remis 3:3 i drużyny przystąpiły do dogrywki. W następnych 30 minutach bramki nie padły, chociaż Damian Szuprytowski w 116. minucie miał doskonała okazję, żeby zakończyć ten horror.
   I o awansie do następnej rundy pucharu musiały zadecydować karne. A te dziś do najmocniejszych stron elbląskiej drużyny nie należały. Wystarczy napisać, że Olimpijczycy pokonali bramkarza rywali tylko raz (Kamil Wenger), a Kacper Tułowiecki wyjmował piłkę z siatki trzy razy.
   - Nie wykonaliśmy swojego pierwszego celu, jakim był awans do następnej rundy. Ten mecz miał różne fazy. Dobry początek, mieliśmy sytuacje, żeby podwyższyć wynik, nie wykorzystaliśmy ich. Straciliśmy w krótkim okresie dwie bramki. Odrobiliśmy te straty, mieliśmy okazje, żeby podwyższyć. Popełniliśmy błędy, przegrywaliśmy pojedynki główkowe, popełniliśmy błąd indywidualny przy trzeciej bramce, kiedy to piłkarz rywali wyszedł na pozycję „sam na sam”. I na koniec gorzej wykonywaliśmy rzuty karne. I skończyło się tak jak się skończyło – podsumował występ swojego zespołu Adam Boros.
   Olimpii pozostały rozgrywki ligowe. Za tydzień olimpijczycy zagrają ostatni sparing z Bałtykiem Gdynia.
   
   Ruch Zdzieszowice – Olimpia Elbląg 3:3 (3:3, 2:1), w karnych 3:1 i awans Ruchu
   0:1 – Kołosow (23 min.), 1:1 – Kostrzycki (30 min.), 2:1 – Polak (35 min.), 2:2 – Szmydt (66. min.), 3:2 – Werner (71 min.), 3:3 – Danowski (74 min.)
   karne: Wenger strzela; Szuprytowski, Kurbiel, Tułowiecki nie strzelają (bramkarz broni)
   
   Olimpia: Tułowiecki – Lisiecki, Wenger, Lewandowski, Klepacki (46' Rozumowski), Ressel, Iwanowski (65' Kurbiel), Danowski, Szmydt, Szuprytowski, Kołosow (88' Niburski).
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa Portel jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
gratulacje niemoty!!!
leonserduszkoo (2017.07.15)

info

32  
  5
Boros co ty odj. .. .. s jak mozna bylo dać Tułowieckiego do strzelania karnego?????
KibicOE (2017.07.15)

info

32  
  2
Wstyd, Wstyd
gruby (2017.07.15)

info

31  
  3
Tak sie konczy ten sam temat odpostu lat perspektywiczni wychowankowie dolaczeni do skladu transwery z concordi bardzo slabe ale to bardzo juniorz juniorzy zamiast powaznych transwerow po takich oslabieniach dramat wstyd dla miasta przez ten zarzad i wy sie dziwicie ze wiekszych dotacji nie dostaja?? Za co ? Teraz wszystko zawla na to ze sa w trakcie przygotowan itp itd dziekujemy za wspaniala przygode w pucharze panie Boros Guminiak Kononczuk w lidze o utrzymanie dramat.
(2017.07.15)
A co się czepiasz juniorów, jakie szkolenie i trenerzy takie wyniki i młodzież.
Cvg (2017.07.15)

info

16  
  3
A ja się pytam co z TV Olimpia Elbląg? Po cholerę ten baran jeździ z nimi na te mecze i robi te transmisje jak ciągle przerywa i nie idzie oglądać. .. Proszę portel o odpowiedź dlaczego wy jako patron się tym nie zajmujecie tylko chłoptaś od Szweda??
parafianin (2017.07.15)

info

22  
  2
Raz pod wozem..raz pod wozem...;-/
Gonzalo (2017.07.15)

info

7  
  5
Dobrze napisane po co tam tak slabi juniorzy ktorzy do niczego sie nie nadaja
(2017.07.15)

info

5  
  3
Chyba trzeba nową promocję dla karneciarzy wymyślić bo PP na A8 to w tym roku nie zobaczymy masakra...
Kibic. (2017.07.15)

info

14  
  0
Potrzebne sa wzmocnienia ogranymi zawodnikami juniorzy to powinni sie ogrywac w rezerwach ktorych nie ma przykre ale szumne zapowiedzi trzeba schowac w kieszen czeka oe walka o miejsca 10-14 wystarczy spojrzec ile zespolow faktycznie sie wzmocnilo przed sezonem olimpia do nich nie nalezy
Maczawada (2017.07.15)

info

13  
  2