A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Osiedle Sielanka to raptem jedna dzielnica, a cytując autora "tytuł znakomicie pasuje do sytuacji, jaka od wielu lat gnębi mieszkańców Elbląga, nienależących do SM Sielanka". Większość mieszkańców patrząc na cały Elbląg nie należą do Sielanki jak również nie mieszkają w obrębie tej spółdzielni. Dlaczego więc artykuł odnosi się do wszystkich Elblążan? Ja np. nie czuje się pokrzywdzony :)
moim zadaniem to ludzie powinni najpierw zaczac od siebie a pozniej czepiac sie kupy psa ktora lezy na trawniku, rozejrzyjcie sie wokol siebie, nie widzicie ile smieci lezy? guma, szklo, makulatura, złom, kapsle, resztki papierosów, przerozne opakowania po produktach spozywczych, tworzywa sztuczne roznego pochodzenia, wiecie ze w wielu miejscach trawniki sa sprzatane przez ludzi zatrudnionych w tym celu? wyobrazcie sobie jak by tych ludzi nie bylo i kazdy sam musialby sprzatnac ten caly syf. .mimo iz ci ludzie sprzataja to wciaz pelno smieci wokol, nadal uwazacie ze kupa psia na trawniku to wielki problem? kupa jest biologiczna rozpadnie sie w ciagu miesiecy kilku a smieci ktore zostawiacie na trawnikach nie rozpadna sie nigdy, beda tam dopuki nikt ich nie podniesie i nie wyrzuci do smieci, ptaki tez scigacie i zglaszacie na policje jak wam obsraja samochod? to zyjace stworzenia, to jest natura ruszcie glowa. .mozna sprzatac po psie jasne, ale najpierw zacznijmy od siebie od podstaw - posprzatajmy po sobie i nauczmy sie wyrzucac wszystko do smietnika, jak nie ma do smietnika to papier do kieszeni, plecaka, albo trzymac w rece i przejsc sie 10 metrow dalej do smietnika. .a pozniej wzniesmy sie na wyzyny kultury osobistej i zbierajmy kupy po swoich psach ok?
Tytuł jest dobry bo Sielanka opanowała wiele dzielnic Elbląga a główna treść artykułu nie dotyczy psiej kupy tylko historii sprzedaży Sielance ogromnej połaci terenu wraz z drogą dojazdową, którą można było dojechać do budynków 34 i 35.Lokatorzy bud. 34 sami musieli zadbać o dojazd do swojego budynku budując nowa drogę za swoje własne pieniądze. Teraz nie mają śmietnika, który wcześniej rozebrała Sielanka a nową lokalizację im wymówiła. Zamiast pie. .lić o psich kupach proponuję bliżej zainteresować się starą komunistyczną sitwą która wykręciła ten wałek.
Prawdziwą i jedynie słuszną z punktu widzenia normalnego człowieka, byłaby propozycja, wniosek o rozwiązanie spółdzielni mieszkaniowej "Sielanka ". I nie tylko. Każdej spółdzielni mieszkaniowej, założonej w minionej epoce. Bo już niewiadomym jest wraz z upływającym czasem, czy nos dla tabakiery, czy tabakiera dla nosa. Sądząc po zachowaniu administracji osiedli, a raczej folwarków zarządzanych przez jaśnie prezesów, to chyba nos jest zupełnie zbyteczny, ale nie tabakiera. Pora tabakiery się pozbyć i to jak najszybciej.
nie zgodzę się. Mam mieszkanie w sielance i jestem zadowolona. Nie chciałabym, żeby moimi pieniędzmi zarządzało miasto patrząc na bloki i ich otoczenie w zbk. A co do psich kup- trudno się nie zgodzić, że są wszędzie. No i oczywiście mieszkańcy sielanki są winni, bo mieszkańcy zawady, zbk, jaru i innych dzielnic miasta nauczyli psy srać do klozetu.
ja też nie sprzątam po swoim psie, w zasadzie po co sprzątać jak wkoło pełno śmieci pozostawionych przez ludzi :). .. tak, tak, ludzie to najbrudniejsze zwierzaki na planecie. Psie odchody się rozłożą a butelki plastikowe i inne pety pudełka worki foliowe nie. :) najpierw niech ludzie spojrzą na siebie a szczególnie obszczymurów lejących pod ścianami, w bramach, w parkach. .. .. po ptakach też sprzątać? Po kotach?
@ABC Miasto nie dla takich łajz jak ty idioto !
Wszystkim wlascicielom psow dolozyc taki podatek zeby wystarczylo z takiego budzetu zatrudnic firme sprzatajaca po pieskach, przykladowo 200 zl od pieska, pieniadze do kasy miasta a miasto niech zleci sprzatanie po pieskach
a pani która mieszka w sielance chyba nie zrozumiała, że chodzi o to żeby sprzatać po pieskach a nie "srać" do klozetu. Chyba, że sama nie spuszcza wody bo nie jest jeszcze na tym etapie ewolucji.
To dotyczy też wieżowców na Nowowiejskiej, parkingi i nic więcej. Pieski na zielone tereny przy Bażyńskiego, to samo dzieci na cudze place zabaw i to bez opieki samopas latają.