A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Od 2016 roku Ratownikiem Medycznym może zostać tylko osoba, która ukończyła 3-letnie studia, odbyła 6-miesięczny staż oraz zaliczyła Państwowy Egzamin z Ratownictwa Medycznego (PERM). Kolejnym kamieniem milowym jest uzyskanie 200 punktów edukacyjnych na przestrzeni 5 lat. Składają się na nie udziały w konferencjach naukowych, publikacje naukowe, tworzenie plakatów dydaktycznych czy ukończenie specjalistycznych kursów medycznych. Cały projekt nie reguluje jednak żadnego rodzaju dofinansowania czy amortyzacji, co oznacza, że ratownik sam pokrywa wszystkie koszty związane z powyższymi działaniami.
Jak to wygląda w praktyce? Koszt certyfikowanego szkolenia dającego od 16 do 18 punktów wynosi ok. 500 złotych. Udział w konferencji za 8 punktów to koszt rzędu 350 złotych, a obowiązkowe szkolenie doskonalące za 120 punktów to koszt, ok. 1400 (!) złotych.
Ratownik Medyczny jest pozbawiony urlopu szkoleniowego, czyli jeżeli chce wziąć udział w szkoleniu, musi nie tylko ponieść koszty z nim związane, ale także pozbawić się możliwości zarobku w tym terminie.
Po 3 latach studiowania, 6 miesiącach stażu i kolejnych 5 latach uzyskiwania punktów edukacyjnych, Ratownik Medyczny zarabia ok. 2240 złotych przy 240 przepracowanych godzinach w miesiącu.
Pora to zmienić!
#warszawabezratownika #krzyksyren #ogolnopolskiprotestratownikowmedycznych
Smiechu warte Panie Missan, 400zl i malo? A co sie dzieje na Izbie Przyjec tzw SOR w WSzZ , pieklo czekania na szanownego lekarza i nafukane pielegniareczki, pieklo! Czytales pan kontrakt jak podpisywales wiec 3700 brutto to malo???
Dziś dostaną 400zl, za rok kolejne 400zl, a może nic. Ratownicy powinni być lepiej wynagradzani. Ratują ludzkie życie w różnych trudnych sytuacjach. Są dobrze wyszkoleni i należy im się.
Zmienić pracę, wziąć kredyt towarzyszu Nissan.
Żal czytać te wasze komentarze. Teksty ,,zmienić pracę,, ,,mało im,, i inne powodowane zazdrością ?czy po prostu zwykłą zawiścią.. jak nic się nie zmieni to ratownicy w końcu rzuca to wszystko a was moi mili będą ratować młodzi bez doświadczenia zaraz po szkole którzy ostatnio ratowali fantoma na cwiczeniach, bo tylko oni będą w stanie się zgodzić na takie wynagrodzenie a nie wyszkoleni mężczyźni którzy mają rodziny na utrzymaniu.
Ludzie, serio? Tak czytam komentarze i po prostu nie wierzę... A kto z Was chciałby pracować po 300 godzin w miesiącu albo i więcej, czasem mieć wyjazd jeden za drugim że nie ma czasu na jedzenie a do tego odpowiedzialność ogromna i mieć płacone tyle co (nie obrażając nikogo) np. pani sekretarka w biurze? Osobiście uważam że słusznie protestują. Czasem warto się zastanowić zanim się oceni.
Nadal cisza kiedy do Elbląga wróci dyspozytornia. Czy rządzi PO i PSL czy PIS to totalnie olewacie nas Elblążan. TO h. z wami.
Dać im, a stop podwyżkom dla lekarzy.
a moze ktoś napisać ile kosztuje dobowe utrzymanie karetki z rozbiciem na poszczególne etaty? bardezo ciekawych rzeczy byśmy się dowiedzieli po takim wpisie
Nie da się tej profesji porównać z inną, bo ta właśnie tak jak u lekarzy jest obarczona w wielu przypadkach dużym stresem i nieraz dużymi oczekiwaniami w chwilach trudnych dla człowieka. I gwarantuje wam, gdy danego przemądrzałego suwerena dopadnie okoliczność, wypadek lub przykra choroba będzie oczekiwał od tych ludzi wielu cech ludzkich i samarytańskich, którymi on sam sie nie charakteryzuje i ich nie przejawia zmieni szybko zdanie i opinię o tej ciężkiej i odpowiedzialnej profesji.