A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
45 minut czekania w kolejce do kazdego food tracka.... masakra...z dziecmi nie polecam - nie da sie przejsc no chyba ze sa to te cierpliwe i bez marudzenia wystoja w jednym miejscu godzine
elblazkowo...jak zwykle narzekanie,porazka
Ogólnie pozytywnie, bardzo duzy plus, mi sie podobało. Warto przemyslec ilosc koszów na smieci oraz rozmieszczenie food trucków, bo były o wiele za blisko, ogólnie było za ciasno.
Impreza super.
Tylko jeżeli chodzi o utrzymanie tam teraz czystości wygląda to słabo. Może któraś z firm oczyszczania postawilaby tam awaryjnie jakiś kontener
@Tsom - stały na samym końcu dwa duże kontenery na śmieci. Masakra tylko wszędzie same narzekanie, trzeba bylo zostać w domu;
jeden wielki smród, jak cokolwiek zjeść w takim miejscy. Kocioł czarownic.
Jakim trzeba być bezmózgowcem by ustawić tak te samochody. obok była ulica i na całej długości można było to ustawi. Cóż w Elblągu rządzą de... urzędnicy i to sie nie zmieni. Ścisk tłok ciasnota to można było usłyszeć. CZYLI WIOCHA PO ELBLĄSKU.
KIrótko ten co wymyślił miejsce postoju tych samochodów to zwykły ćwok.
Było ciasno ale spokojnie dało się przejechać wózkiem. W najdłuższej kolejce całej imprezy (do frytek belgijskich) czekałam 2 minuty, a najdłużej w ogóle - 10 minut z numerkiem na ramen burgera. Wrażenia pozytywne, bo choć kolejki miejscami odstraszają, wszystko jest sprawnie zorganizowane, a w międzyczasie można zapoznać się z ofertą pozostałych trucków.
Przyjechali turyści i przyszli mieszkańcy 130 tys Elbląga i co zobaczyli. Ścisk, wszystkie samochody nad rzeką ściśnięte tak jakby nie można było zablokować ulicy i ustawić lużno samochód za samochodem z tym jedzeniem. BEZMÓZGOWIE nadal dobrze sie ma w Elblągu. W d kopnąć tego co jest winny tej ciasnocie.