Wiosna w pełni, ale Olimpia wciąż nie ma powodów do radości. W maju żółto-biało-niebiescy jeszcze nie wygrali. Od kwietniowego zwycięstwa z Siarką Tarnobrzeg przyszło pasmo porażek, kolejno z Radomiakiem, Concordią, Puszczą i Rozwojem.
Najbliższy przeciwnik Olimpii ma podobne zmartwienia. Ostatnio Błękitni Stargard przegrali na własnym boisku z Polonią Warszawa, kolejkę wcześniej zostali ograni przez Odrę Opole. Przed meczem z Olimpią kolejnym problemem Błękitnych będą absencje kilku podstawowych zawodników. W Elblągu nie zagrają Flis, Gutowski i Baranowski, którzy w meczu z Polonią Warszawa zostali napomniani kolejnym żółtymi kartki i muszą odbyć karę za nadmiar przewinień.
(graf. ZKS Olimpia Elbląg)
Olimpia nie wygrała trzech meczów ligowych z rzędu, Błękitni dwóch. Optymiści powiedzą, że w sobotę wyjdą na siebie jak wściekłe psy, bo jedni i drudzy grają o przełamanie. Pesymiści, że w walce kulawego z garbatym ciężko oczekiwać piruetów. Zwycięstwo drużyny, która przełamie się w sobotę może mieć duże znaczenie na ostateczny wygląd drugoligowej tabeli. Olimpia wciąż plasuje się na 6. miejscu, Błękitni są na 7. Elblążanie mają jedynie dwa punkty przewagi nad gośćmi. Ewentualny remis będzie korzystniejszy dla Olimpii.
Dotychczas obie drużyny spotkały się trzykrotnie. Dwa mecz odbyły się w trzecioligowych rozgrywkach w sezonie 1989/1990. Statystki są korzystniejsze dla Błękitnych, którzy wygrali u siebie 5:1 i zremisowali 1:1 w Elblągu (bramkę dla Olimpii strzelił Jacek Ptak). W meczu rudny jesiennej obecnego sezonu Błękitni rozbili Olimpię aż 4:0. Żółto-biało-niebiescy w samej końcówce meczu mogli strzelić bramkę honorową, ale rzutu karnego nie wykorzystał Łukasz Pietroń.
Mecz Olimpii Elbląg z Błękitnymi Stargard odbędzie się w sobotę 20 maja o godz. 17.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia