Za mało pieniędzy na sprzątanie urzędu

26
05.04.2017
Za mało pieniędzy na sprzątanie urzędu
fot. arch. Anna Dembińska
Osiem firm i konsorcjów chce sprzątać budynki oraz pomieszczenia należące do Urzędu Miasta. Problem w tym, że swoje usługi wyceniają na więcej niż miejscy urzędnicy. O tym, czy dołożona zostanie brakująca suma, czy rozpisany zostanie nowy przetarg zadecyduje prezydent.
Zainteresowanie sprzątaniem miejskich budynków było bardzo duże. Osiem firm i konsorcjów złożyło swoje oferty. Dla porównania w podobnym przetargu dwa lata temu startowało pięć firm.
   Najtańsza oferta złożona przez elbląską firmę opiewała na 760 tys. Tymczasem ratusz koszty sprzątania wyliczył na 720 tys. zł. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na dość dużą rozpiętość cen zaproponowaną przez potencjalnych wykonawców. Najdroższa oferta opiewała na prawie trzy mln zł.
   W tej chwili trwa badanie ofert. Od decyzji prezydenta zależy, czy przetarg będzie unieważniony, czy też brakująca suma zostanie dołożona.
   Celem przetargu było wyłonienie firmy, która przez dwa lata będzie sprzątać budynki ratusza głównego, Staromiejskiego, departamentów rozlokowanych w mieście, Kamieniczek Elbląskich, Centrum Zarządzania Siecią Miejską, Miejskiego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, Bramy Targowej. Do zadań firmy sprzątającej będzie należało m.in. odkurzanie dywanów, wykładzin podłogowych oraz tapicerowanych mebli, wycieranie kurzu z powierzchni biurek, szaf, szafek, czyszczenie sprzętu komputerowego (ostrożne i delikatne!), obmiatanie ścian i sufitów z kurzu i pajęczyn, pranie żaluzji pionowych (dwa razy w roku), porządkowanie i dezynfekcja toalet. W sezonie dojdzie m.in. zbieranie liści oraz odśnieżanie dojść do wejść budynków, przynależnych miejsc parkingowych i schodów.
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Niech urzędnicy sami sprzątają coś pożytecznego by zrobili
(2017.04.05)
Może Pan Malicki dopytałby, jaką to ratusz stawkę godzinową wziął do swoich obliczeń? 5 zł/h ? Czy zgodnie z ustawą? Szybko wyjaśniłoby to rozbieżności w wysokości ofert.
(2017.04.05)

info

28  
  0
ileż to kosztują nas nasi ciemiężyciele. ..
PrzedsiębiorcaPodatnik (2017.04.05)

info

27  
  3
Ma być firma z Elbląga a reszta w buraki.
(2017.04.05)

info

5  
  2
UM powinien zatrudnić sprzątaczki, tak jak to kiedyś bywało i było dobrze. Nie potrzebne przetargi, podejrzenia o kasę pod stołem itd. Proste? Jak budowa cepa. I tyle w temacie.
stroskany (2017.04.05)

info

35  
  4
z otwarcia ofert wynika że najtańsza cena elbląskiej firmy to 760 tys a nie 800 tys. Cóż za rzetelny artykuł!!
gość (2017.04.05)

info

8  
  0
Za kwotę przeznaczoną przez um mogliby zatrudnić 24 sprzątaczki za całkowity koszt 2500 brutto czyli minimalna pensje netto 1440 złotych. Jestem ciekawy ile sprzątaczek potrzebuje um. To więcej miejsc pracy niż mlody ambitny dyrektor z ept stworzył prze tyle lat pobierając znacznie więcej i pie..dzac w stołek.
ojdyromuchomoro (2017.04.05)

info

17  
  0
Firmy sprzątające to też wyzyskiwacze. Umowy śmieciowe, stawki głodowe a najlepiej akrobata z grupą inwalidzką za którego pośredniak by płacił. Poszli won.
Maryla (2017.04.05)

info

24  
  1
Niech sami sprzataja po sobie. W wojsku żołnierze sami sprzątali i nikt nie płakał z tego powodu
Syn tej dzielni (2017.04.05)

info

19  
  1
Urzędasy do mopów w ramach obowiązków służbowych. I tak od 14-tej tylko siedzą i patrzą na zegarki, więc niech mają ostatnią godzinkę roboty poświęconą na sprzątanie
RedaktorJabłkalski (2017.04.05)

info

24  
  2