Zainteresowanie sprzątaniem miejskich budynków było bardzo duże. Osiem firm i konsorcjów złożyło swoje oferty. Dla porównania w podobnym przetargu dwa lata temu startowało pięć firm.
Najtańsza oferta złożona przez elbląską firmę opiewała na 760 tys. Tymczasem ratusz koszty sprzątania wyliczył na 720 tys. zł. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na dość dużą rozpiętość cen zaproponowaną przez potencjalnych wykonawców. Najdroższa oferta opiewała na prawie trzy mln zł.
W tej chwili trwa badanie ofert. Od decyzji prezydenta zależy, czy przetarg będzie unieważniony, czy też brakująca suma zostanie dołożona.
Celem przetargu było wyłonienie firmy, która przez dwa lata będzie sprzątać budynki ratusza głównego, Staromiejskiego, departamentów rozlokowanych w mieście, Kamieniczek Elbląskich, Centrum Zarządzania Siecią Miejską, Miejskiego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, Bramy Targowej. Do zadań firmy sprzątającej będzie należało m.in. odkurzanie dywanów, wykładzin podłogowych oraz tapicerowanych mebli, wycieranie kurzu z powierzchni biurek, szaf, szafek, czyszczenie sprzętu komputerowego (ostrożne i delikatne!), obmiatanie ścian i sufitów z kurzu i pajęczyn, pranie żaluzji pionowych (dwa razy w roku), porządkowanie i dezynfekcja toalet. W sezonie dojdzie m.in. zbieranie liści oraz odśnieżanie dojść do wejść budynków, przynależnych miejsc parkingowych i schodów.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter