Ruszył proces o pobicie 11-latka

35
04.04.2017
Ruszył proces o pobicie 11-latka
Dziś przed elbląskim sądem ruszył proces o pobicie 11-latka. Rodzice chłopca są oskarżycielami posiłkowymi (fot. MS)
Przed Sądem Rejonowym w Elblągu ruszył dziś (4 kwietnia) proces 30- letniego Piotra U., oskarżonego o pobicie 11-letniego chłopca. Adwokat rodziców zapowiedział jednak wniosek o zmianę kwalifikacji czynu na usiłowanie zabójstwa. Mężczyzna odpowiada również za ranienie nożem 58-letniego elblążanina.
Do pobicia 11-letniego Michała doszło 24 listopada 2016 r. przy skrzyżowaniu ulic płk. Dąbka i Pionierskiej. Zdarzenie zarejestrowała kamera z pobliskiego sklepu. Po dwóch dniach policja zatrzymała podejrzanego, którym okazał się 30-letni elblążanin Piotr U., wcześniej karany m. in. za groźby i uszkodzenie mienia.
   Policja po przesłuchaniu mężczyzny zawnioskowała do Prokuratury Rejonowej w Elblągu o zastosowanie wobec 30-latka dozoru policyjnego, miał stawiać się trzy razy w tygodniu na komendzie. Ta decyzja oburzyła m.in. Zbigniewa Stonogę, który przyjechał do Elbląga i głośno domagał się przekazania sprawy do innej prokuratury.
   Piotr U. nie stawiał się w komendzie więc trafił do aresztu. Całe postępowanie natomiast zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.
   Ta ostatecznie oceniła, że 30-letni Piotr U. w miejscu publicznym, bez powodu zaatakował chłopca uderzając pięściami oraz kopiąc nogami po całym ciele. „Dzięki reakcji świadka zdarzenia, jak i działań obronnych podjętych przez chłopca, doznał on jedynie lekkich obrażeń ciała” - tak stanęło w akcie oskarżenia, który w marcu br. wpłynął do elbląskiego sądu.
   Jak się okazało ta sprawa dla Michała miała bolesne konsekwencje, które trwają do dziś.
   - Nie widziałem nigdy u mojego dziecka takiego przerażenia – mówił dziś w sądzie ojciec chłopca, Piotr Stancelewski. - Po zdarzeniu trafił na dwudniową obserwację do szpitala, ale do szkoły nie chodził przez dwa miesiące. Miał siniaki, wstydził się i bał. Syn uważał, że została naruszona jego godność. Chodziliśmy z nim do psychologa, ale do dziś Michał wspomina to, co się stało i nazwisko człowieka, który go skrzywdził.
   - Twierdził, ze znienacka został ściągnięty z roweru, w momencie gdy chciał zrobić nawrót i podskok. Nie było żadnej rozmowy, nie wiedział za co ten mężczyzna go bije.
   Wcześniej – jak zapewniają rodzice 11-latka – z chłopcem nie mieli większych problemów: - Normalnie jak to dziecko, ruchliwy. Ale Michał jest harcerzem, chętnie udzielał się społecznie, w dniu zdarzenia brał udział w szkolnym kiermaszu charytatywnym – przekonywał ojciec, a matka dodała: - Syn nie jest już tak chętny do wychodzenia z domu, jak kiedyś.
   Oskarżony Piotr U. przebywa w areszcie, bo nie stawiał się na komendzie. Wyjaśniał, że ukrywał się ze strachu, bo po nagłośnieniu sprawy przez media, wszyscy poznali jego personalia i bał się publicznego linczu. Dziś (4 kwietnia) nie stawił się też w sądzie. Jednak zgodnie z przepisami nie ma takiego obowiązku, a proces i tak może ruszyć. Sędzia odczytał więc zeznania, jakie oskarżony złożył we wcześniejszym postępowaniu. Wynika z nich, że zaatakował chłopca, bo ten chciał mu ukraść piwo. Tę wersje wydarzeń potwierdził dziś przed sądem jeden ze świadków – znajomy Piotra U.
   - Wypakowywaliśmy jego rzeczy z mojego samochodu, gdy Piotrek na rogu ulicy postawił czteropak piwa. Wtedy z góry zaczął nadjeżdżać na rowerze ten chłopiec – opowiadał. - Piotrek wówczas powiedział, że ten chłopiec patrzył na piwo jakby chciał je zabrać i wcale by się nie zdziwił, gdyby ostatecznie do tego doszło. Byłem przy samochodzie, gdy zauważyłem jak chłopiec sięga po piwo i zaraz przy nim znalazł się Piotrek. Zaczął go kopać, stanąłem między nimi, żeby przestał. Chłopiec był cały przerażony, zaczął się podnosić, a później podszedł do jakiejś kobiety. Wtedy odjechaliśmy. Jestem przekonany, że ten chłopak sięgał po piwo, bo bez powodu Piotrek by go nie zaatakował - twierdził świadek. -  Piotrek, jak go nikt nie rusza to nic nie robi, ale gdy ktoś mu coś zawini,wpada w szał.
   O dziwnym zachowaniu Piotra U. mówiły pracownice jednego z elbląskich barów, do którego 30-latek często wpadał na żurek.
   - Był nadpobudliwy, jakby po zażyciu jakichś środków – mówiły kobiety. W wieczór, gdy 11-letni Michał został zaatakowany, Piotr U również zajrzał do baru.
   - Mówił, że pobił chłopca - nawet pokazywał, jak to zrobił - i w ten sposób dał mu nauczkę, bo ten chciał mu ukraść piwo. Był z siebie dumny, mówił, że czuje się jak mężczyzna – zeznawały pracownice baru.
   Wskazywały, że Piotr U. miał powiedzieć, że "gdyby nie kolega to bym go [chłopca - red.] chyba zabił".[fotor]
   Między innymi te słowa sprawiły, że adwokat rodziców dziecka, jak i oni sami, jako oskarżyciele posiłkowi, zdecydowali, że wystąpią o zmianę kwalifikacji prawnej czynu z pobicia z uszkodzeniem ciała na usiłowanie zabójstwa z zamiarem ewentualnym.
   - Kopiąc dziecko nogami po głowie trzeba mieć świadomość, że można wyrządzić mu dużą krzywdę, a być może nawet narazić na utratę życia – dodał ojciec Michała, Piotr Stancelewski.
   Prokurator z kolei wystąpiła o wysłuchanie biegłych z zakresu medycyny, by wypowiedzieli się o charakterze obrażeń ciała, jakich doznał Michał.
   Piotr U. jest także oskarżony o napad z nożem w ręku na innego mężczyznę. Do tego zdarzenia miało dojść również w listopadzie 2016 roku. Poszkodowany Henryk A. opowiadał dziś w sadzie o tym, jak najpierw przez kilka miesięcy oskarżony wyzywał go, opluwał, groził - „Znajdę miejsce, gdzie nie ma kamer i cię zabiję” - miał mówić, aż w końcu ranił mężczyznę nożem w okolice łokcia.
   Termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na 16 maja.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Być może i dzieciak nie jest święty, ale nic nie uprawnia dorosłego do takiego zachowania. Mam nadzieję, że dostał wpi. .dol na dołku i dostanie za 2000 godzin społecznych. Skoro taki nadpobudliwy jest, to niech zasuwa z szufelką i zbiera psie kupy, zamiata chodniki, sprząta smieci.
Anonimek1 (2017.04.04)

info

38  
  2
Smiech na sali. Przekoloryzowane te zeznania jednej jak i drugiej strony. A ja widzialem na fejsie jak ten dzieciak chodzi na walki. A tutaj taki poszkodowany. Zaś ten 30 latek też wybitnie uzdolniony żeby dzieciaka kopać. Elblazkowo hehe
Bang (2017.04.04)
Śmieć do utylizacji. Ciekawe tylko czy kasta sędziowska jest tego samego zdania?
(2017.04.04)

info

20  
  5
Powinien dostać porządna karę proponuje z 2 lataza kratami to może coś sobie przemysli
Ja i Ty (2017.04.04)

info

13  
  3
Jak wyjdzie to zostanie radnym, a później posłem.
(2017.04.04)

info

9  
  3
Pokażcie gębę tego paj...a a nie rodziców dzieciaka
Wł al ja (2017.04.04)

info

8  
  2
Do szpitala dla psychicznie chorych, faszerować, faszerować i jeszcze raz faszerować.
(2017.04.04)

info

5  
  4
10 lat w kamieniołomach!!!!!
Loki (2017.04.04)

info

11  
  4
Kto to ten Piotr U.? Skąd on jest? Jakaś ksywa?
Tata31 (2017.04.04)
z ukrainy bolek
Gosc (2017.04.04)