A moim zdaniem... (od najstarszych)
Moje kondolencje. Ciężki to czas dla rodziny i bliskich, nie ma słów które ulżą w cierpieniu jedyne co mogę powiedzieć to BARDZO MI PRZYKRO :(
w tym rządzie kobieta i inni umeraja a nawet noe chca zrefundowac leku. Ale jak by takiego ministra czy innego wysoko postawionego urzędasa ktos z rodziny zalapal raka to by za darmoszke ten lek zrobili. Wstyd wstyd wstyd... witamy w polsce