Przypieczętować awans do półfinału Challenge Cup

12
10.03.2017
Przypieczętować awans do półfinału Challenge Cup
fot. Anna Dembińska
Jutro w Ostrawie odbędzie się drugi mecz ćwierćfinałowy Challenge Cup, w którym Kram Start zmierzy się z miejscowym Sokołem Poruba. Elblążanki będą bronić pięciobramkowej zaliczki z pierwszego pojedynku. Kibice będą mogli zobaczyć jak w Czechach radzi sobie nasza drużyna za pośrednictwem transmisji video.
Drużyna Andrzeja Niewrzawy jest bliska powtórzenia zeszłorocznego wyniku, kiedy to dotarła do półfinału Challenge Cup, by ostatecznie przegrać tylko jedną bramką z późniejszym tryumfatorem rozgrywek Rocasą Gran Canaria. Elblążanki pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe zakończyły wygraną 29:24, jednak nie do końca były zadowolone z tego wyniku - Cieszymy się, że mamy zaliczkę pięciu bramek. Można powiedzieć, że to i dużo i mało. W Czechach na pewno nie będziemy myślały, że wygrałyśmy u nas pięcioma bramkami, bo mogłoby nas to zgubić. Miałyśmy dużo materiałów o tej drużynie i niczym nas nie zaskoczyła. W Ostrawie będziemy musiały zagrać mocniej w obronie i powinno być dobrze - powiedziała Aleksandra Dankowska. - Nie jest to do końca satysfakcjonująca nas przewaga, tym bardziej, że rywal nie jest łatwy i na wyjeździe może być różnie. W Ostrawie chcemy wygrać minimum jedną bramką i awansować do półfinału - dodała Aleksandra Jędrzejczyk.
   Z respektem o rywalu wypowiada się trener Andrzej Niewrzawa - Czeszki grają wyrafinowaną i mądrą piłkę ręczną. Mają w swoim repertuarze dużo różnorodnych akcji, bo potrafią rzucić z daleka i obsłużyć koło i skończyć skrzydłem. Zdobyły puchar superligi czeskiej i to nie jest łatwy rywal. W Ostrawie chcemy obronić wynik - powiedział szkoleniowiec Kram Startu.
   Z kolei Ewa Andrzejewska podkreśla jak ważna jest koncentracja - Przez sześćdziesiąt minut musimy być czujne, bo to jest zespół, który zagraża na każdej pozycji. Czeszki grają trochę inną piłkę ręczną niż w polskiej lidze. Jak po raz kolejny każda z nas dołoży małą cegiełkę zarówno w ataku jak i obronie, to jesteśmy w stanie awansować. Wkrada się zmęczenie, ale w ogóle o tym nie myślimy. Znając nasze możliwości, to zostawimy je z tyłu głowy i zagramy na świeżości - podsumowała nasza rozgrywająca.
   Kram Start po meczu w Lublinie udał się do Kielc, gdzie odbył trening i spędził noc. Wczoraj drużyna dotarła do Czech i przygotowuje się do jutrzejszego starcia. Potencjalnym rywalem elblążanek w półfinale jest szwedzki H 65 Höörs HK, który w pierwszym meczu ćwierćfinałowym pokonał hiszpański Mecalia Atletico Guardes 24:21.
   Poczatek meczu w Ostrawie o godz. 18. Naszą drużynę będzie na miejscu wspomagać kilkunastu kibiców. Pozostali mogą śledzić przebieg spotkania pod tym linkiem.

   Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Podpisuję się pod stwierdzeniem Ewy o koncentracji i dodałbym jeszcze świadomość jedności w drużynie!!!...pozdrowienia dla naszej ślicznotki Justynki Steliny! !!
TKD (2017.03.10)

info

10  
  1
Po co te liczenie kibiców?
Tezkibic (2017.03.10)

info

7  
  1
będziemy z Wami! Dajcie czadu
kibicikibicka (2017.03.10)

info

12  
  1
za pół roku wróci na kolanach gwiazda jak z norwegi gwiazda
(2017.03.10)

info

4  
  13
ale grają padakę totalną - błędy kroków, brak koordynacji ruchowej jak w podstawówce grubasy, gubienie piłki, obrona nie istnieje. .. do przerwy wygląda, że stracą całą zaliczkę
(2017.03.11)

info

4  
  0
poziom jak na razie podwórkowy, moze sie obudzą jak z koszalinem. .. oby
tadekniejadek (2017.03.11)

info

5  
  0
Po pierwszej połowie przegrywamy 8-14,także czeszki odrobiły stratę pięciu bramek z nawiązką jednej!!!DZIEWCZYNY WEŹCIE SIĘ DO ROBOTY,BO MUSICIE AWANSOWAĆ DO PÓŁFINAŁU!!!START GÓRĄ JEST-DO BOJU!!!
TKD (2017.03.11)

info

4  
  0
błedów po naszej stronie jest więcej niż w kilku meczach razem, ,, aż niemożliwe musi sie to odwrócić
tadekniejadek (2017.03.11)

info

5  
  0
Pogrom. Żenujący poziom. Brak koncepcji gry w ataku. Po prostu wstyd w tak słabym pucharze. Czyżby brak motywacji? Może psycholog potrzebny?
nijmegen (2017.03.11)

info

4  
  0
Dziewczyny zostały rozgromione 27-14 !!! Czym podyktowana była ta klęska???Czyżby nasze piłkarki zapomniały grać w piłkę ręczną...toż to kompromitacja!!! Jako kibic czuję się zawiedziony i zdruzgotany postawą naszej drużyny!!!Czeszki były na spokojnie do ugryzienia...ale ta niewytłumaczalna niemoc i brak energi naszych zawodniczek doprowadziła do katastrofy w meczu!!!
TKD (2017.03.11)

info

5  
  0