Legionowo wyrwało zwycięstwo Meblarzom (piłka ręczna)

20
24.02.2017
Legionowo wyrwało zwycięstwo Meblarzom (piłka ręczna)
Najwięcej bramek dla Wójcika rzucił Bartosz Janiszewski (fot. Anna Dembińska)
W meczu 19. kolejki PGNiG Superligi szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg przegrali na własnym terenie z piłkarzami KPR z Legionowa 23:24. Dla naszej drużyny była to trzecia porażka tylko jedną bramką, a w sumie siedemnasta w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zobacz zdjęcia z meczu.
Zarówno dla Wójcika jak i dla KPR był to bardzo istotny mecz. Meblarze ostatnimi czasy prezentują niezłą formę i grają jak równy z równym z bardziej doświadczonymi drużynami. Wygrana nad Gwardią i minimalne porażki że Stalą i Górnikiem świadczą o tym, że nasza drużyna jest w stanie powalczyć z zespołami nawet ze środka ligowej tabeli. Z kolei KPR nie wygrał jeszcze w tym roku, a ostanie zwycięstwo odniósł w grudniu i bardzo liczył na to, że przełamanie przyjdzie właśnie w meczu z beniaminkiem. Oba zespoły mają spore problemy kadrowe i dziś w protokole meczowym znalazło się dwanaście nazwisk po stronie gospodarzy i dziesięć u legionowian.
   Nasi piłkarze dość długo próbowali się wstrzelić w bramkę strzeżoną przez Tomislava Stojkovića. Sztuka ta udała się dopiero Bartoszowi Janiszewskiemu w 4. minucie meczu. Wcześniej wspomniany golkiper obronił rzut karny. Po kolejnym golu naszego kołowego, tablica wyników wskazywała 2:1. Meblarze mieli spore problemy z zatrzymaniem najskuteczniejszego zawodnika PGNiG Superligi Witalija Titowa, który po drugiej bramce dla swojej drużyny, doprowadził do wyrównania. Błąd podania do koła, obrona Stojkovića i KPR prowadził 5:3. Meblarz zrealizowali sugestie naszego szkoleniowca, bramkę rzucił Piotr Adamczak oraz Bartosz Janiszewski i było 5:5. W kolejnych minutach nasi zawodnicy mieli spore problemy ze sforsowaniem twardej defensywy przyjezdnych. Rywale byli za to bardzo skuteczni i rzucili cztery bramki z rzędu. Kolejna przerwa na żądanie Jacka Będzikowskiego przerwała niemoc elblążan trwającą blisko osiem minut. Najpierw rzut karny wykorzystał Jakub Moryń, a na 7:9 trafił Piotr Adamczak i tym razem o czas poprosił Robert Lis. W 25. minucie Meblarze w końcu doszli na bramkę kontaktową. Na doprowadzenie do remisu nie pozwolił naszym graczom Stojković, broniąc rzut Mikołaja Kupca, a potem w sytuacji sam na sam kontrę Piotra Adamczaka. Pięćdziesiąt sekund przed końcem pierwszej połowy na 12:9 dla KPR podwyższył Wojciech Gumiński. Meblarze zdołali jeszcze zminimalizować straty do dwóch goli, po trafieniu Piotra Adamczaka.
   Pierwszą bramkę po wznowieniu rzucił Adam Nowakowski, w odpowiedzi zaraz Bartosza Dudka pokonał Gumiński. Przez pięć minut żadna z drużyn nie potrafiła trafić do siatki. W kolejnych akcjach znów nie do zatrzymania był Witali Titow, który zdobył trzy bramki dla swojego zespołu i tablica wyników wskazywała 13:16. Niezrażeni Meblarze rozpoczęli pościg, a prym w ataku wiódł Jakub Olszewski, który rzucił aż trzy z czterech bramek, dzięki czemu nasza drużyna objęła prowadzenie 17:16. Od tego czasu gra bardzo się wyrównała i w 48. minucie padł ósmy remis w dzisiejszym meczu (po 19). Dobre interwencje Bartosza Dudka, dwie bramki Bartosza Janiszewskiego i jedna Adama Nowakowskiego i na osiem minut przed końcem meczu Meblarze prowadzili 22:19. Gdy na ławkę kar powędrował Daniel Żółtak, Legionowo doszło na bramkę kontaktową. W 56. minucie nadzieję elbląskim kibicom dał jeszcze Piotr Adamczak. Jak się później okazało było to ostatnie trafienie naszych piłkarzy w tym meczu. Twarda obrona KPR i skuteczne ataki spowodowały, że przyjezdni nie tylko odrobili straty, ale objęli prowadzenie 24:23. Meblarze mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do wyrównania. Trener Jacek Będzikowski szczegółowo omówił ze swoimi podopiecznymi ostatnią akcje meczu, jednak realizacja zadania się nie powiodła. Elblążanie nie zdołali doprowadzić do wyrównania i tym samym dogrywki. KPR zwyciężył 24:23, przełamując tym samym serie porażek.
   
   Meble Wójcik Elbląg - KPR RC Legionowo 23:24 (10:12)
   Wójcik
: Dudek, Fiodor - Janiszewski 8, Olszewski 4, Adamczak Piotr 4, Moryń 4, Nowakowski 2, Kupiec 1, Żółtak, Adamczak Paweł, Dorsz, Malandy.
   KPR: Stojković, Krekora - Titow 9, Gumiński 5, Ciok 3, Kasprzak 3, Prątnicki 2, Suliński 2, Ignasiak, Brinovec.
   
   Kolejny mecz Meblarze zagrają 4 marca na wyjeździe z Azotami Puławy.
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
kompromitacja to malo powiedziane. amatorzy. ... polowa skladu do wymiany. tylko kibicow zal... tak sie zblaznic u siebie z Leginowem, ktory przyjechal w 7 nie liczac bramkarzy... wstyd wstyd wstyd
(2017.02.24)
walczyli walczyli i co? znowu to samo, jak zwykle porazka, sie zesr_ali
(2017.02.24)

info

11  
  4
Won na swój start !
(2017.02.24)
co sie dzieje że nad elblągiem non stop samoloty latają od 45 minut?
berol (2017.02.24)
Dorsz zdaj sprzęt
Znajomy32 (2017.02.24)

info

18  
  1
ruscy atakuja ?
(2017.02.24)
Pozdrowienia dla trenera Molskiego
(2017.02.24)

info

7  
  1
Ten mecz to wygrały same "adidasy Titowa".
(2017.02.24)

info

11  
  0
Hejtujacy uzytkownicy za rok o tej porze beda klaskac z zachwytu. Zrozumcie pierwszy rok gry jest na danie szansy zawodnikom ktorzy uzyskali awans (wazne kontrakty np. ). Dajcie szanse pracy Klubowi. Jesli by nie chcieli superligi to by do niej nie wchodzili. Ja wierze ze beda wzmocnienia, wyzszy poziom dzialania klubu, poczekajmy nie wszystko naraz. Czy Meble Wojcik (firma) w pierwszym roku wygladala jak teraz ?. .. #refleksja. Taka moja opinia :)
Uwe (2017.02.24)

info

13  
  7
Tak JEST. Trzeba dac szanse tej drużynie. Zarowno zawodnikom jak i Zarządowi. I na pewno w nastepnym sezonie bedzie lepiej. A w tym sezonie podejrzewam. ... do końca przegramy wszystkie mecze po walce jedną bramką. Szkoda tylko ze dobrzy zawodnicy złapali kontuzje. Ale taki jest sport.
krytyk Sztuki (2017.02.24)

info

8  
  7