UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
To prawda psich odchodów i petów jest mnóstwo, ja mieszkam na parterze, wyjście na balkon jest koszmarem, bo jednych i drugich jest ogrom. Co prawda nie mam psa, ale też palę, mam na balkonie popielniczkę i nie ma problemu, co jakiś czas opróżniam do śmietnika i po sprawie. Szlag mnie natomiast trafia jak ktoś wyrzuca peta z górnych pięter, czasami spadnie na mój balkon. Cóż kultury uczy się od małego. Jestem tylko ciekawa, czy w mieszkaniu też rzucają pety na podłogę, a jak piesek narobi to też nie sprzątają. W końcu podwórko też świadczy o lokatorach i jeśli my nie będziemy o to dbać to kto. We włoskiej miejscowości Lecco za zaśmiecanie ulic jest 200 euro kary, może taki sposób by podziałał ale czy aż do tego musi dojść, chyba tak.
mieszkankablokowiska