A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
zadzwoniłam kiedyś po straż miejska z informacja ze w wiacie śmietnikowej śpi bezdomny, był mróz szkoda mi się zrobiło człowieka a usłyszałam ze oni od tego nie są to tez człowiek i należny mu się pomoc
"W rodzinie mam policjanta. .. " Bardzo ci współczujemy. Jesteśmy z tobą. Pamiętaj że są ośrodki które oferują pomoc.
W Elblagu jest okropna znieczulica. Moj syn zostal napadniety o 18 godzinie przy Azalii szedl z korepetycji, chlopak podszedl do niego zapytal ktora godzina, syn wyciagnal tel odpowiada ten go wywala na ziemie i kopnal, zabiera tel. Wkolo chodza ludzie, syn zaczepia dziewczyne ze zostal napadniety i zeby mu pomoc, zero reakcji, podchodzi do faceta 40 letniego prosi o pomoc a facet do niego - ale co ja mam ci pomoc ...no ludzie opamietajcie sie nie mozna na ludzi nie reagowac...echhh brak slow. A czlowiek dzieci wychowuje, dobry przyklad daje a jak potrzebuje to zlewka WSTYD elblazanie
A 500+ ma do tego??
W rodzinie mam policjanta i wiem ze nawet oni nie dotykaja bezdomnych bez rekawiczek. Rozumiem, ze to człowiek i zadzwonilabym gdzie trzeba zeby mu pomogli, ale sama nie dotknelabym takiego czlowieka. Przenosza mase chorob i pasozytow. Mowcie co chcecie ale to instynkt samozachowawczy.
[Macie pisowcy swoje 500 + Następna ofiara ]-a za pis bardzo ci dziekuje dla mnie kto tak mówi i pisze jest zwykłym złamanym ch. .. .. m
Jesli mozesz to daj, ale nie koniecznie 2 zl, a może nadzieję, na lepsze jutro...że jest wyjście, dobre słowo
pisowski dobrobyt, tfu
Tak, po obiadku w południe w kościele św Rodziny. .. do Biedronki w Jantarze po piwko lub co innego. .. a niestety nietrzeźwego do noclegowni nie przyjmą. Tak, to się kręci na Zawadzie. Jak przyjeżdża policja to spiep. .. spod Jantara. I tak w kółko.
A ja zatrzymalam sie pewnego razu przy bezdomnym i nic ode mnie nie otrzymał tylko dobre słowo i nadzieję...chłopina sie rozpłakał jak dziecko i przytulił mnie, jasne że się speszyłam i wystraszyłam, ale żyje do dziś...czym się różnię od niego?że mi sie lepiej ułożyło, że miał kto zadbac o mnie ?a o niego po prostu nie, bo nikt mu nigdy nie powiedział nic dobrego