We wczorajszym spotkaniu nasza drużyna pokonała ABU Baku różnicą dziesięciu goli i już praktycznie zapewniła sobie awans do kolejnego etapu tego europejskiego pucharu. Dziś elblążanki dopełniły formalności, wygrały 32:24 i kto wie czy nie powtórzą zeszłorocznego sukcesu, czyli dotarcia do półfinału. Obrońcą tytułu jest Rocasa Gran Canaria, która to w poprzedniej edycji pucharu wyeliminowała naszą drużynę z gry w finale.
Od pierwszych minut dzisiejszego meczu elbląskiej bramki strzegła Klaudia Powaga. Obie drużyny mocno nastawiły się na działania defensywne i pierwszego gola doczekaliśmy się dopiero w 4. minucie meczu, a jej autorką była Aleksandra Kwiecińska. Wspomniana rozgrywająca zagrała dziś bardzo dobre zawody, szczególnie w obronie wielokrotnie zatrzymywała rywalki. Do 9. minuty spotkania bramki padały naprzemiennie. W kolejnych akcjach przyjezdne miały problemy z przedarciem się przez szczelną obroną Kram Startu. Nasze zawodniczki dwukrotnie przechwyciły piłkę, a kontry wykańczała Magda Balsam. Do tego rzut karny wykorzystała Sylwia Lisewska i o czas poprosiły trenerki z Azerbejdżanu. Po wznowieniu gra znów się wyrównała, ładną wkrętką popisała się Aleksandra Jędrzejczyk, a kolejną kontrę wykończyła nasza najskuteczniejsza skrzydłowa. Gdy upłynął kwadrans meczu, na pakiecie pojawiła się druga szóstka zawodniczek. Błędy w obronie po obu stronach skutkowały rzutami karnymi, które w ekipie elbląskiej wykorzystała Aleksandra Dankowska, a kolejny Patrycja Świerżewska. W 23. minucie gospodynie miały jeszcze trzy bramki przewagi, a to głównie za sprawą dobrej postawy Klaudii Powagi. Zaraz potem Azerki dorzuciły dwa gole i o czas poprosił Andrzej Niewrzawa. Gra obu drużyn nie zachwycała, piłkarki oddawały niecelne rzuty. Start udał się na przerwę przy prowadzeniu 14:12.
EKS drugą odsłonę zawodów rozpoczął zdecydowanie lepiej niż rywalki i w ciągu czterech minut rzucił cztery bramki, przy jednej ABU Baku. Dobry moment gry naszej drużyny przerwała Irana Gasimova zdobywając dwa gole. Gdy znów elblążanki wróciły do dobrej defensywy, a dwie bramki rzuciła Aleksandra Kwiecińska, EKS prowadził 21:16. W kolejnych akcjach nasze zawodniczki myliły się w ataku, przyjezdne również miały problemy w tym elemencie gry. Kwadrans przed końcem spotkania gra znów się wyrównała i drużyny naprzemiennie trafiały do siatki. Pięciobramkową przewagę gospodynie utrzymywały do 57 minuty meczu. Zaraz potem gola dorzuciła Dominika Grobelska, by kilkanaście sekund później wykorzystać wrzutkę w pole karne od Pauliny Muchockiej. Wynik spotkania na 32:24 ustanowiła Aleksandra Dankowska.
Kram Start Elbląg w dwumeczu pokonał ABU Baku różnicą osiemnastu bramek i awansował do ćwierćfinału Challenge Cup.
[fotoc]
Kram Start Elbląg - ABU Baku 32:24 (14:12)
Start: Powaga, Szywerska - Świerżewska 4, Balsam 4, Dankowska 3, Andrzejewska 3, Kwiecińska 3, Grobelska 3, Muchocka 3, Gerej 2, Jędrzejczyk 2, Lisewska 2, Waga 1, Stokłosa 1, Szopińska 1 Hawryszko.
ABU Baku: Nuriyeva, Gaiovych, Musayeva - Gasimova 7, Metelska 5, Hamidova 4, Abbasova M. 3, Aliyeva 2, Gornak 1, Sharifova 1, Abbasova S. 1, Mammadova, Orekhova, Kalmikova.
15 lutego elblążanki zmierzą się w Lublinie z miejscowym AZS USCM w 1/8 finału Pucharu Polski, a 19 lutego zagrają w Gdyni o kolejne ligowe punkty. Chętni na wyjazd na mecz z Vistalem proszeni są o zgłaszanie się pod nr tel 602629080.
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl