UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Kiedy KK nasrał Ci w przedsionku? Wszędzie jesteśmy przyjmowani i chwaleni i nigdzie nie jesteśmy tak szykanowani jak we własnej hali. Tak, chodzi o szacunek dla siebie nawzajem i jeżeli nigdzie i nikomu nie przeszkadzają serpentyny, każdy KK stoi i zbiera do puchy na oprawy - wszędzie tylko nie tu. Można to wszystko dogadać tylko trzeba chcieć. 23 lutego zobaczymy jak miasto i hala kocha nasz ukochany START i jeżeli będzie chcenie na osiągnięcie wyniku to dobrze, jeżeli zaoracie to wszystko to możecie zburzyć ten obiekt, który nie potrafi od początku na siebie zarobić, a jedynym pomysłem jak na razie jest wojna z KK Startu. Czy tak boli, że coś się dzieje, czy boli, że komuś się chce? Nie myśl, że ludzie, a przynajmniej kibice przerzucą się na Wójcika. Nie ta nazwa klubu, brak tradycji i przede wszystkim żeby były wyniki na średnim poziomie potrzeba budżetu trzy razy więcej niż na Start.