Na 116 dni przed egzaminem dojrzałości bawią się uczniowie III Liceum Ogólnokształcącego. W tym roku jako pierwsi w Elblągu wyszli na parkiet i po tradycyjnym polonezie ruszyli w tany.
- Bal studniówkowy jest zawsze wyjątkowy, bo w gronie koleżanek i kolegów bawicie się ostatni raz – mówił dyrektor III LO Jan Zaborowski.
To zabawa wyjątkowa więc i przygotowania do niej trwały długo.
- Oj, bardzo długo – przyznała Paulina Krzeszowska z klasy III e. - Znalezienie sukienki, fryzura, makijaż. To nie jest prosta sprawa. Bardzo się stresowałam.
- Przygotowania? Mogły trwać nawet 2-3 miesiące – dodała Patrycja Wierzbowska z klasy III d. - Najtrudniej znaleźć odpowiednią sukienkę. Dziś przygotowania rozpoczęłam o godzinie 12 – kontynuowała maturzystka. - Makijaż zrobiłam sama, ale fryzjer był już umówiony.
Mężczyźni takich problemów nie mieli: - Garnitur to chwila moment. Wchodzę do sklepu, biorę, kupuję i wychodzę – zgodnie przyznawali licealiści.
Dzisiejszej nocy wszyscy prezentują się elegancko, wieczorowo, po prostu wyjątkowo. Ale pamiętali o studniówkowych przesądach. Młode damy do pamiątkowych zdjęć pozowały w tradycyjnych czerwonych podwiązkach. To amulet, który ma pomóc pomyślnie zdać maturę. Panowie z kolei deklarowali, że do egzaminu dojrzałości przystąpią w tym samym garniturze, w którym bawili się na studniówce.
Dziś wszyscy chcą się bawić, o przyszłości mówili niechętnie.
- Jeszcze zobaczę. Przyjdzie na to czas – odpierali. Chociaż padały też konkretne deklaracje: - Moim marzeniem jest jak najlepiej napisać maturę i dostać się na Politechnikę Gdańską – to marzenia Pauliny Krzeszowskiej.
Ale teraz zabawa do białego rana!
Zobacz również zdjęcia maturzystów, którzy pozowali parami lub w gronie przyjaciół.