UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Żadna manipulacja same fakty. Tankowce może nie wpływały do Elbląga i nie wypływały z Elbląga, ale za to okręty podwodne sporej długości owszem a i parowce nie małe były robione co prawda przed wojną - ale co wtedy potrafili a teraz przy obecnej technologi nie potrafimy sobie poradzić. wielkie zwrotnice wodne i kolejowe jeszcze ja pamiętam pozostałości (mam 30 lat). Nie znam dokładnie losów stoczni naszej, ale jedno jest faktem była "właścicielem stoczni gdańskiej". Położenie geograficzne mamy przynajmniej dobre jak nie bardzo dobre, ale nie wykorzystane. Czy strefa ekonomiczna nie powinna być w Gronowie Górnym, Komorowie a nie na Modrzewinie. Rozgałęzienie drogi S 22 i DK (S) 7 Rosja - Zachód, Rosja - Warszawa, przecież tu powinny powstawać hale przeładunkowe (drogowe, kolejowe, a nawet i lotnicze mniejszego kalibru). Przez całe miasto się przedzierać na Modrzewinę i wracać?? Mało opłacalne. Znam porządną firmę obroty ma w milionach miesięcznie i właśnie z fabryki domów "uciekła" do Gronowa. Modrzewina nie ma żadnego "wyjścia na świat" I jeśli Elbląg utożsamiamy z Modrzewiną to fakt słabe położenie geograficzne. A sam Zalew to co?? Tylko toczymy spory o przekop, bez przekopu też można działać, nie na taką skalę ale można tylko trzeba chcieć i umieć, przepychanki o przekop i potyczki polityczne (na arenie regionalnej( z Rosją nie wyjdą nam na dobre.