Mieszkańcy wskazują palcem, co ich boli

35
02.11.2016
Mieszkańcy wskazują palcem, co ich boli
Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to nowe narzędzie pomocne policji (fot. wł.)
Picie alkoholu w miejscu publicznym, grupowanie się młodych ludzi, nieprawidłowe parkowanie. To trapi mieszkańców Elbląga i to najczęściej trafia na Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Policjanci mają pięć dni na weryfikację informacji, bo nie wszystkie są prawdziwe. Niektóre mogły zostać naniesione na internetową mapę np. dla żartu. - Wiadomo, że na wiadomość o zorganizowaniu wyścigu samochodowego na dachu wieżowca czy lądowaniu UFO reagować nie będziemy - mówi podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.
Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, bo tak nazywa się nowe narzędzie udostępnione przez policję zostało opracowane "w oparciu o informacje własne policji, czyli m.in. statystyki policyjne, a także na podstawie informacji przekazanych przez podmioty biorące udział w konsultacjach społecznych oraz w oparciu o wyniki badań opinii publicznej oraz informacje różnych instytucji".
   Jak skorzystać z takiej mapy zagrożeń? Wystarczy wejść na stronę komendy miejskiej, powiatowej czy wojewódzkiej i kliknąć w baner reklamujący tę mapę zagrożeń. Następnie należy wyszukać miasto i wybrać zgłoszenie z listy. Znajduje się na niej ponad 20 różnych zdarzeń, wśród nich takie jak "miejsce grupowania się małoletnich", "wypalanie traw", "spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych", "przekraczanie dozwolonej prędkości", "znęcanie się nad zwierzętami" i wiele innych.
   W województwie warmińsko-mazurskim wirtualna mapa zagrożeń działa od półtora miesiąca. W Elblągu naniesiono na nią do dziś 386 sygnałów.
   - Najczęściej dotyczą spożywania alkoholu w miejscu publicznym, miejsc grupowania się młodych osób, nieprawidłowego parkowania - to, jak widać, najbardziej wpływa na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców - mówi podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Policjanci mają pięć dni na weryfikację zamieszczonej informacji. Każdy może śledzić na mapie status zdarzenia, bo zmienia się kolor jego oznaczenia: informacje potwierdzone mają kolor czerwony, weryfikowane żółty, zaś nowe zielony. Obecnie w Elblągu weryfikowanych jest ponad 40 zgłoszeń.
   - Nie wszystkie powinny zainteresować policję, bo np. powinny trafić do nadleśnictwa, jednak naszą rolą jest przekazanie ich do właściwych służb czy instytucji - wyjaśnia podkom. Krzysztof Nowacki.
   Zapewne nie wszystkie są też prawdziwe. Może się przecież zdarzyć, że ktoś ze złośliwości wskaże na "występek" sąsiada lub zupełnie dla zabawy umieści informację o zagrożeniu. Fantazję mają ograniczać kategorie zgłoszenia.
   - Wiadomo, że na zgłoszenie o wyścigach samochodowych organizowanych na dachu wieżowca czy o lądowaniu UFO reagować nie będziemy - na żarty odpowiada elbląski policjant. - Żarty zdarzały się także wcześniej, gdy informację policji można było przekazać drogą mailową. Zdarzały się i "sąsiedzkie donosy". Ta forma [to o mapie zagrożeń bezpieczeństwa - red.] donosem nie jest. Traktujemy ją jako przystępny dopływ informacji. To przecież mieszkańcy widzą więcej i wiedzą lepiej, co ich denerwuje czy sprawia, że czują się zagrożeni. O  takich sytuacjach powinni informować służby.
   Potwierdziły się m.in. informacje o sieciach kłusowników na jeziorze Druzno, o niszczeniu zieleni poprzez parkowanie samochodów na trawnikach. Z mapy zagrożeń policjanci dowiedzieli się również o przyczepie kempingowej zaparkowanej od sierpnia przy ul. Lotniczej 12 przed Gimnazjum nr 7. Teraz poszukują jej właściciela.
   - Informacje naniesione przez mieszkańców mogą na przykład skutkować skierowaniem we wskazany rejon większej ilości patroli -  mówi podkom. Krzysztof Nowacki, ale jednocześnie przestrzega: -  Mapa nie zastępuje pilnej interwencji policji. W tego typu przypadkach należy skorzystać z numerów alarmowych.
   
   Mapę zagrożeń znajdziesz tutaj.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Brzeska, patologia, policyjne bloki
Mieszkaniec+kontem+plujący (2016.11.02)

info

15  
  2
Elbląg miastem policyjnym.
huwduKLAN (2016.11.02)

info

8  
  14
Moje zgłoszenie pojawiło sie kilometr dalej. ..
(2016.11.02)

info

2  
  2
Dlaczego nie będziemy reagować uff nie rozumiem to znaczy że u mnie na dziesiątym piętrze na balkonie dzieciaki mogą sobie bezkarnie kopać piłkę aż w telewizorze zakłócenia się wytwarzają?
DamianSpokojny (2016.11.02)

info

0  
  2
A mnie boli zmiana organizacji ruchu w ciągu ulicy Moniuszki (skrzyżowanie z Kochanowskiego). Kto to wymyślił? Byłem już świadkiem dwóch niebezpiecznych zdarzeń w tym miejscu, wypadek na pewno będzie, o ile już go nie było.
sz@rak (2016.11.02)
Skrzyzowanie z szymanowskiego moj drogi
Joanna2019 (2016.11.02)
Mapa elbląskich zdarzeń wygląda trochę bardziej interesująco - http://www.portel.pl/planzk.php
(2016.11.02)

info

2  
  2
Moniuszki/Kochanowskiego? Nie ma takiego skrzyżowania w Elblągu. Jeśli piszesz o Moniuszki/Szymanowskiego to w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i zrobił "normalnie". A to że jeżdźą na pamięć to ich sprawa i wina.
(2016.11.02)
A jak mam zaznaczyc ze czuje sie zagrozony jadac rowerem po mazurskiej do Rubna? Jest nas tam wielu! Czy mozemy cos z tym zrobic?
(2016.11.02)

info

6  
  5
Ku czemu to jest normalne? Jedyny "plus" to, że jadący od strony basenu mają teraz pierwszeństwo. .. i tak więcej samochodów jedzie od strony "garów" i od strony Władysława IV, ale widocznie ktoś potrzebuje wymusić ubezpieczenie to zmienili. Tak czy siak na znaki trzeba patrzeć. .. .
Kaleb (2016.11.02)