UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Co się dziwić? Wystarczy popatrzeć czasem na przypadkowe auto nauki jazdy. Instruktor/instruktorka ciągle rozmawiający przez komórkę, dłubiący w nosie, uczą praktyki tylko i wyłącznie pod kątem zdania egzaminu w WORD. Hmm, uczą? Jak zwał, tak zwał. W każdym razie nie odbywa się to rzetelnie, stąd efekty są, jakie są i nie w przypadku tej akurat kobiety, o której mowa w artykule, ale o wielu innych przypadkach.