Sjesta dla małych i dużych

21
17.09.2016
Sjesta dla małych i dużych
Jak sjesta, to i są leżaczki... (fot. Michał Skorupa)
Park to głównie miejsce spacerów i aktywnego wypoczynku, miejsce odpoczynku od ulicznego zgiełku. Rzadko jednak ludzie w naszym kraju wychodzą do parków po to, żeby się integrować i w większym gronie oddać błogiemu odpoczynkowi. „Sjesta w Modrzewiu" to inicjatywa, która miała ich do tego zachęcić. Zobacz zdjęcia. 
- Kiedy podróżowałem za granicą widziałem, jak wielu mieszkańców, m.in. Londynu, spędza swój wolny czas w parkach. Odpoczywają w przeróżny sposób, jedni leżą na kocach lub leżakach, a inni wręcz przeciwnie, wolą zażyć trochę ruchu grając w proste gry – mówił Robert Turlej, organizator Sjesty, miejski radny. - Wtedy właśnie wpadłem na pomysł, żeby tę formę wypoczynku przenieść na grunt elbląski. Dzisiejsze spotkanie w Parku Modrzewie ma być wydarzeniem pilotażowym, żeby sprawdzić, czy elblążanom spodoba się taki sposób rekreacji
   Festyn miał również połączyć pokolenia przy wspólnej zabawie. Atrakcje czekały zarówno na seniorów, jak i najmłodszych uczestników, którzy tego popołudnia zechcieli udać się na spacer. Dla dzieci przygotowane zostały gry planszowe oraz parkowe formy zabawy, natomiast amatorzy sportu mogli spróbować swoich sił w badmintona. Za pomocą kłębków włóczki i kilku drzew dzieci, mogły odkryć w sobie artystyczną duszę, tworząc wielką, kolorową pajęczynę. Dla starszych uczestników przygotowano leżaki, na których można było odpocząć lub zagłębić się w lektury, które specjalnie na tę okazję przygotowała filia nr 5 Biblioteki Elbląskiej. Sporym zainteresowaniem cieszyła się również tradycyjna, francuska gra zręcznościowa czyli bule.
Sjesta dla małych i dużych
Bule - zabawa dla młodszych i starszych (fot. MS)
 - Jest to sport dla każdego. Niewątpliwym jego atutem jest fakt, że można grać w każdym terenie i niezależnie od wieku. Chodzi o to, żeby ustawić metalową kulę jak najbliżej celu, rzucając ją z wcześniej ustalonej odległości. Ta gra jest niezwykle podobna do curlingu, tylko że bez lodu – opowiadał pan Ryszard, pasjonat gier parkowych.
   Kluczem do udanej zabawy była również pogoda, która jak na połowę września była wyjątkowo piękna.
   - Bałem się troszkę o to czy pogoda dopisze, ale na szczęście słońce nas nie ominęło. Jestem zadowolony z dzisiejszej frekwencji, bo naprawdę sporo osób przyszło, aby wspólnie pobawić się i odpocząć na świeżym powietrzu – tłumaczył Robert Turlej. - Zgłosiłem projekt „Sjesta w Parku Modrzewie” do budżetu obywatelskiego na przyszły rok. Jeśli elblążanie zdecydują i projekt wygra, to przez całe następne wakacje takie eventy będą organizowane tutaj co tydzień i to na dużo większą skalę. 
Michał Skorupa

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Super inicjatywa szkoda ze było cicho o tym
Buuuhh (2016.09.17)

info

4  
  3
dzieki takim pomyslom nawet Elbląg jest już bliżej Europy.
(2016.09.17)

info

3  
  4
Brawo !!!! Oby takie inicjatywy były częstsze 
fat (2016.09.17)

info

4  
  3
Good job :)
(2016.09.17)

info

1  
  3
Dominik na głównym zdjęciu:)
popek (2016.09.18)

info

1  
  1
Za granicą można w parku i poleżeć, i wypić piwo i nikt cię nie przegania, jeśli każdy zachowuje się kulturalnie. Marzę o takiej sielance w Polsce, by nie było chamstwa in policja nie goniła z jednym piwem.
marzyciel-realista (2016.09.18)
super pomysł! chcemy tak częściej:)
(2016.09.18)

info

1  
  1
A to wszystko pod wybory ??? Kasa i tak na to będzie miejska czyli nasza. :)
POto (2016.09.18)

info

1  
  0
@marzyciel-realista - Ale za granicą piją piwo jako napój znając umiar, a nie alkohol żeby się nawalić. W Polsce menele rzucają mięsem, obrażają ludzi, drą japy i nie wiedzą do czego służy śmietnik obrzucając się dookoła śmieciami, które zostawiają. Malutki odsetek, tych którzy chcieliby normalnie usiąść z kumplem wypić spokojnie i kulturalnie piwko czy dwa niestety muszą ponosić konsekwencje tej rażącej większości. W Londynie też jest dużo patoli, ale mimo wszystko stać ich na siedzenie w pubach, a naszych nie.
degustatoretanolu (2016.09.18)
Elbląskie parki, jak większość polskich miasteczek to toalety dla psów, wydzielić miejsca na wyprowadzanie i uczyć ludzi sprzątania po swoich pupilach, ale to im ciężko przychodzi. .. ..
(2016.09.18)

info

4  
  0