A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ciekawe dlaczego pierwszeństwo mają podopieczni mops nie dość że te mamuśki siedzą w domu i nie splamia się pracą to dostają 500+wszystkie dodatki a rodzice pracujący z jednym dzieckiem z dochodem 3 tys na miesiąc muszą zapisać dziecko do prywatnego żłobka i prosić rodzinę o pomoc. Tak pomaga nasze państwo żenada.
Promowanie "klientów" MOPS jest żenujące. Wrzucanie pieniędzy do dziury bez dna. Stworzono roszczeniową grupę "bo mi się należy", która nie czuje potrzeby żeby pracować bo takie MOPSy im dadzą co trzeba. Dzieci mają pierwszeństwo do żłobków, przedszkoli, półkolonii, wycieczek, dodatkowych zajęć. I tak dla prawdziwych i sztucznych nieudaczników ukształtowano z publicznych pieniędzy lepszy, komunistyczny, świat.
Zamiast 500+ powinny być darmowe żłobki, przedszkola i szkoły z bezpłatnym wyżywieniem. Gdy dziecko jest w szkole, to korzysta z posiłków (drugie śniadanie, obiad, podwieczorek). Opieka powinna być zapewniona dla każdego dziecka i nie ma znaczenia, czy piąte, czy dziesiąte. Problem by się skończył. Nie byłoby patologicznych rodziców znęcających się nad dziećmi, bo pod opieką instytucji można dostrzec siniaki. W szczególnych przypadkach zapewnić zasiłki celowe (np. kurtka zimowa, buty) rozliczane bezgotówkowo. To lepsze niż 500+. Ja na drugie dziecko nie dostaję nic, bo pierwsze jest pełnoletnie. Utrzymuję póki co oboje, bo starsze się uczy. 500+ rzeczywiście dzieli.
jest za malo zlobkow panstwowych a za prywatne to 500zl albo wiecej chca. dlaczego nie pomysla o stworzeniu paru takich panstwowych punktach. .. .rodzice ktorzy siedza w domu i korzystaja z MOPSU NIE POWINNI NAWET PUSZCZAC TAKIEGO MALUCHA DO ZLOBKA MAJA MOZLIWOSC SIEDZIEC Z DZIECKIEM W DOMU TO NIECH SIEDZA a ci rodzice ktorzy pracuja naprawde nie maja co z dzieckiem zrobic pozniej maja problem. pierwszeństwo powinni miec ci co sami wychowuja dzieci, pracuja albo jest rodzenstwo w tej placowce. a ci co korzystaja z mopsu i nic nie robia to łaski nie robią zeby z wlasnym dzieckiem siedziec w domu. a jak tak im przeszkadzaja to nie trzeba bylo robic ich a nie bo 500+ dostaja za to ze nic nie robia, nie pracuja tylko siedza w mopsie i kawe pija
Prawda, rodzice mogli by pojsc obydwoje do pracy bez problemu. Znalazło by się kilkanascie miejsc dla osób w przedszkolu. Kiedys nie brakowalo miejsc a nie kazdego stac aby płacić za prywatne przedszkole 800 zl :/