Do wypadku doszło w Kazimierzowie, na wysokości skrzyżowania trasy S7 z drogą do Bielnika Drugiego. Jak ustalili policjanci pracujący na miejscu, 37-letnia kobieta prowadząca citroena podróżowała z trójką pasażerów, w tym z trzyletnim dzieckiem. Jechała od strony Bielnika Drugiego i skręcała w lewo na "siódemkę", w kierunku Elbląga. W momencie wykonywania tego manewru zajechała drogę prawidłowo jadącemu 60-latkowi kierującemu ciężarowym dafem z naczepą. Mężczyzna prowadzący tira uderzył w bok citroena. Uderzenie było na tyle mocne, że odbity citroen uderzył jeszcze w nissana, który prowadziła 27-letnia kobieta, chcąca skręcić z drogi od Adamowa w kierunku Gdańska. Kobieta w nissanie w chwili zderzenia znajdowała się na skrzyżowaniu, oczekując na włączenie się do ruchu.
Wszystkie cztery osoby podróżujące citroenem zostały zabrane do szpitala. Pasażer od strony kierowcy w wyniku zderzenia został uwięziony w pojeździe. Strażacy za pomocą narzędzi hydraulicznych oswobodzili rannego nastolatka. W akcji brał udział także helikopter ratowniczy. Zarówno kierowca ciężarówki, jak i nissana nie odnieśli obrażeń. Wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Na trasie nr 7 bardzo szybko utworzyły się korki. Ruch w kierunku Gdańska był wstrzymany przez około godzinę. Kierowcy jadący w przeciwną stronę mieli możliwość przejazdu poboczem. Utrudnienia trwały blisko dwie godziny.
Policyjne dochodzenie ma wyjaśnić, jak doszło do wypadku.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter